Select Page


Miesiąc: Kwiecień 2011

Continental: 100 lat na ziemiach polskich

Continental od 140 lat jest obecny w świadomosci konsumentów, również polskich. Na pewno tak długo, jak istnieje motoryzacja na terenach polskich. Rok 2011 jest czasem świętowania przez nas stulecia istnienia marki Continental w Polsce. Pod koniec XIX wieku, mimo zaborów, na ziemiach polskich pojawiły się pierwsze pojazdy mechaniczne, a już w 1911 roku w Warszawie sprzedano pierwsze opony marki Continental. Importowała je firma „Varsovie – Automobile” mieszcząca się przy ul. Marszałkowskiej 154. Z zachowanych materiałów wynika, że opony z Hannoveru cieszyły się uznaniem polskich kierowców. Ceniono je za wysoką jakość i trwałość, co miało duże znaczenie przy fatalnym stanie dróg. Po I wojnie światowej Continental wrócił do Polski. Od 1925 roku importerem ogumienia tej marki był Leonard Krupka z Warszawy. Według deklaracji na łamach prasy automobilowej oferował on „najlepszy towar za najniższe ceny”, gdyż firma funkcjonowała na zasadzie „duży obrót – mały zysk”. Krupka sprzedawał opony i dętki Continental w pełnym asortymencie. W połowie lat 20. promował opony Continental Ballon jako „opony-balony”, ponoć idealne na marne drogi. W kolejnych latach poszerzano ofertę, i tak np. w 1938 roku były już dostępne opony l GelaendeReifen, które można dziś uznać za opony z bieżnikiem terenowym typu M/T. Continental zaopatrywał w ogumienie także polskie przedstawicielstwa marek Mercedes Benz, DKW, Wanderer, Adler. Po II wojnie światowej Continental nie miał oficjalnego przedstawicielstwa w Polsce. Nie oznaczało to jednak całkowitej nieobecności. Niewielkie partie opon z...

Read More

GDDKiA: Konsorcjum NDI SA–SB Granit porzuciło plac budowy A4

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad informuje, że wykonawca budowy autostrady A4 Brzesko – Wierzchosławice konsorcjum NDI SA – SB Granit porzucił plac budowy, nie wywiązując się z warunków kontraktu podpisanego z GDDKiA. Zawiadomienie w tej sprawie trafi do małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Wszystkimi kosztami poniesionymi na zabezpieczenie budowy zostanie obciążony wykonawca. Przejęcie placu budowy przez GDDKiA może mieć miejsce dopiero po zakończeniu prac Komisji Inwentaryzacyjnej, która sprawdza zakres prac zrealizowanych przez wykonawcę na placu budowy. Zakończenie prac Komisji jest planowane na 30 kwietnia br., o czym wykonawca został poinformowany i dopiero po tym terminie formalne przejęcie placu może mieć miejsce. Aby jednak nastąpiło, wykonawca musi dodatkowo przeprowadzić szereg niezbędnych czynności na placu budowy, które, mimo obowiązku, nie zostały przez konsorcjum wykonane. Na tej podstawie w tej chwili niemożliwe jest przejęcie placu budowy przez GDDKiA. Czynności, o których mowa to m.in.: – usunięcie z placu budowy śmieci, karpin i zrębków, – zabezpieczenie niebezpiecznych wykopów wzdłuż dróg serwisowych, – przekazanie kopii projektu budowlanego z naniesionymi zmianami oraz wszelką dokumentację dodatkową, – przekazanie recept i ustaleń technologicznych, – przekazanie pomiarów kontrolnych oraz badań i oznaczeń laboratoryjnych, – przekazanie geodezyjnej inwentaryzacji powykonawczej robót i sieci uzbrojenia terenu, – przekazanie przez kierownika budowy oświadczenia, że wszystkie zastosowane materiały spełniają wymagania dotyczące certyfikacji i znakowania, – przekazanie oświadczeń osób trzecich o załatwieniu ich roszczeń zgłoszonych w czasie realizacji kontraktu. Żadna z tych czynności...

Read More

GITD: Fatalny stan gimbusa w Wielkopolsce

W dniu 18 kwietnia inspektorzy z Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego – oddział w Pile przeprowadzili kontrolę busa, którym wykonywany był przewóz dzieci ze szkoły na zajęcia sportowe. W toku kontroli stanu technicznego pojazdu inspektorzy wykryli wiele nieprawidłowości: niesprawny układ kierowniczy – wycieki płynów eksploatacyjnych z przekładni kierowniczej, niesprawny hamulec postojowy oraz nieprawidłowo zamocowane siedzenie pasażera. Na podstawie stwierdzonych usterek inspektorzy wydali zakaz dalszej eksploatacji pojazdu i skierowali go do warsztatu w celu usunięcia nieprawidłowości. Inspektorzy zatrzymali także dowód rejestracyjny pojazdu, a kierowcę ukarali mandatem karnym. Ze względu na to, iż stan techniczny busa nie pozwalał na dalszą jazdę, zobligowano przewoźnika do zorganizowania innego pojazdu. Sprawne podstawienie drugiego autobusu pozwoliło dzieciom na bezpieczny powrót do szkoły. Źródło:...

Read More

Mercedes-Benz: napędzany gazem płynnym Sprinter 316 LGT

Pierwsze egzemplarze Sprintera 316 LGT (Liquefied Gas Technology) opułciły taśmę produkcyjną w listopadzie 2010 r. Model ten dołączył do szerokiej gamy osobowych oraz dostawczych aut marki Mercedes-Benz z wydajnymi i oszczędnymi silnikami, oznaczonych etykietą BlueEFFICIENCY. Ograniczona emisja szkodliwych substancji Sprinter 316 LGT emituje niewiele szkodliwych substancji, a do tego jest niezwykle cichy. Do jego napędu służy 1,8-litrowy silnik benzynowy, spełniający normę emisji spalin Euro 5 i przystosowany do zasilania gazem płynnym, czyli mieszaniną propanu i butanu, zwaną popularnie autogazem. Gaz płynny spalany w silniku typu Otto wykazuje się w porównaniu z benzyną o 20 procent niższą emisją dwutlenku węgla oraz ograniczoną emisją tlenku węgla, węglowodorów i dwutlenku siarki. Także zestawiony z silnikiem Diesla, może pochwalić się wyraźnie lepszym bilansem środowiskowym: emisja cząstek stałych spada niemal do zera, a emisja tlenków azotu, węglowodorów i tlenku węgla zostaje znacznie ograniczona. Koszty eksploatacji niższe o 30 procent Cichy i przyjazny dla środowiska Sprinter 316 LGT może w przyszłości okazać się przepustką do miejskich stref ruchu, objętych ograniczeniami emisji szkodliwych gazów. Już dziś jego eksploatacja owocuje znacznie niższymi kosztami eksploatacji w porównaniu do wersji napędzanych silnikiem Diesla. Zależnie od charakteru wykonywanej pracy, oszczędności w wydatkach na paliwo mogą sięgnąć nawet 30 procent. Poza standardowym zbiornikiem na benzynę o pojemności 100 litrów, Sprinter 316 LGT o dopuszczalnej masie całkowitej 3,5 tony został wyposażony w 76-litrowy zbiornik autogazu, zlokalizowany pod podłogą. Taki sposób montażu w...

Read More

TIMEX: Kässbohrer w MAN Trucknology RoadShow

W dniach 01-02.04.2011 w centrum konferencyjnym MAN Truck Forum w Monachium odbył się Kick-Off MAN Trucknology RoadShow, który początkuje siedmiomiesięczne tourne pojazdów ciężarowych po Europie. Kässbohrer jest jednym z uczestników RoadShow, gdzie wspólnie z ciągnikiem siodłowym MAN TGX będzie podróżowała cysterna do przewozu mas bitumicznych Kässbohrer STS 32. Na ceremonii otwarcia, obok testowej cysterny, Kässbohrer zaprezentował silos samowyładowczy Kässbohrer SSK40 oraz naczepę do przewozu kontenerów lotniczych Talson AirCargo. Jest to kolejna inicjatywa obydwu firm w zakresie propagowania specjalistycznych rozwiązań transportowych. Flota pojazdów MAN wraz z naczepą Kässbohrer będzie prezentowana w całej Europie u wielu dealerów i klientów MAN Truck & Bus. „Rozwiązanie takie pozwala zaprezentować pojazdy z bliska, niejednokrotnie bezpośrednio w bazach transportowych oszczędzając tym samym czas naszych klientów, którzy nie zawsze mogą do nasz dotrzeć. Dodatkowo, specjalistyczne pojazdy takie jak cysterny Kässbohrer są zazwyczaj produkowane pod konkretne zamówienie i z uwagi na wachlarz możliwych rozwiązań technicznych rzadko znajdujemy takie pojazdy na placu. Co za tym idzie nie zawsze mamy szansę pokazać je fizycznie naszym klientom. Tym samym inicjatywa jaką realizujemy wspólnie z MAN jest dla nasz bardzo ciekawa.” Mówi Tomasz Sposób, Key Account Manager Tank&Silo TIMEX S.A., Generalnego Importera Kässbohrer w Polsce. “Kässbohrer w ostatnim czasie gruntownie zmienił konstrukcję swojej cysterny do przewozu bitumu, wprowadzając kolejne udoskonalenia konstrukcji. Naczepa taka wspólnie z ciągnikiem siodłowym MAN stanowi imponujący zestaw z którym nasi klienci będą mogli zapoznać się z bliska...

Read More