Select Page


Kolejny wyrok sądu nt. ryczałtu za noclegi


sad
 

 

Prezentujemy uzasadnienie kolejnego wyroku wydanego przez Sąd Pracy w Będzinie (IV P/266/14), oddalającego roszczenie kierowcy o wypłatę ryczałtów noclegowych z tytułu podróży służbowej.

– Wyrok pod wieloma względami jest absolutnie wyjątkowy i świadczy o tym, że sądy zaczynają na dobre rozumieć, co tak naprawdę powiedział Sąd Najwyższy zarówno w sentencji uchwały z 2014 roku, jak i w jej uzasadnieniu. Jest to już kolejny wyrok, w którym sąd oddalając powództwo kierowcy wprost powołał się na treść uchwały, z której wynika, iż ryczałt należny jest jako zwrot za realnie poniesione koszty noclegu – mówi Mariusz Miąsko, autor linii obrony w przedmiotowym procesie. Prezes Miąsko dodaje także: – Jednocześnie kto wie, czy nie ważniejsze jest, że Sąd zgodził się z moją argumentacją także w kilku innych naprawdę ważnych kwestiach, takich jak niedopuszczalność przyjęcia abstrakcyjności ryczałtu noclegowego, niedopuszczalność oparcia roszczenia na nienormatywnej fikcji prawnej standardu noclegu oraz w wielu innych tezach. Sąd prawie w 100% zgodził się z argumentacją przygotowaną do procesu przez Mariusza Miąsko, Prezesa Kancelarii Prawnej Viggen sp.j. Sąd przywołał również argumentację wybitnego prawnika prawa pracy prof. dr hab. Andrzeja Świątkowskiego, który także krytycznie odniósł się w jednej z publikacji do obecnej dominującej linii orzeczniczej SN zasądzającej, (niesłusznie – jak twierdzi naukowiec), wypłatę ryczałtów noclegowych.

Warto zwrócić szczególną uwagę na uzasadnienie sentencji wyroku, ponieważ kolejny Sąd Pracy wprost mówi, iż wbrew powszechnie panującemu przeświadczeniu, uchwała SN II PZP 1/14 z 12 czerwca 2014 r. w sentencji i jej uzasadnieniu – wprost mówi o konieczności poniesienia „realnego kosztu” noclegu. Ponadto Sąd zgodził się ze stanowiskiem linii obrony, że kierowcom nie przysługuje roszczenie z tytułu ryczałtów za noclegi, jeśli sami zgodzili się na realizację odpoczynku w kabinie, a nie w hotelu, jeśli nie byli do tego zmuszani. Zdaniem sądu wybór takich warunków wyłącza możliwość dochodzenia przez kierowców rekompensaty. Sąd pisze w uzasadnieniu: „pełna aprobata warunków (nocowania w kabinie – przypis), przy jednoczesnej potencjalnej możliwości ubiegania się o (…) zwrot kosztu (noclegu-przypis), uniemożliwia kierowcy skuteczne dochodzenie ewentualnej rekompensaty za brak ryczałtu za noclegi” (…) „co więcej, gdy skorzystał w tym czasie z noclegu zapewnionego przez pracodawcę w kabinie samochodu (godząc się tym samym na takie a nie inne warunki noclegowe)”.- str. 10 uzasadnienia. Sąd w pełnił zgodził się także z zaprezentowanym przez Mariusza Miąsko argumentem, że ”(…) ryczałt za nocleg nie może być traktowany jako dodatkowy składnik wynagrodzenia. Jest to bowiem świadczenie celowe, służące na pokrycie faktycznych kosztów noclegu, a nie ewentualna rekompensata za brak należytego komfortu noclegu”. W tym miejscu Sąd powołał się ponadto na zasygnalizowane przez linię obrony, uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego III U/54/11 z 17 lutego 2012 roku, iż: „nie ulega wątpliwości, że diety i inne świadczenia przysługujące z tytułu podróży służbowej nie stanowią wynagrodzenia za pracę, lecz inne świadczenia związane z pracą”. Sąd zgodził się również ze stanowiskiem linii obrony, że w trakcie zatrudnienia pracownik nie podnosił jakichkolwiek nieprawidłowości w rozliczeniach z pracodawcą i nie kierował do pracodawcy roszczeń, a jedyną motywacją powoda było przekonanie, iż uchwała z 12 czerwca 2014 roku stanowi o bezwarunkowej zasadności wypłaty ryczałtów noclegowych. Jednak Sąd w Będzinie, (podobnie jak sąd Gdańsku), w pełni przyznał rację autorowi linii obrony Mariuszowi Miąsko, iż zarówno treść sentencji uchwały z 2014 roku (II PZP 1/14), jak i jej uzasadnienie wprost mówią o zasadności wypłaty ryczałtów noclegowych, jedynie jako argumentację zwrotu kosztów noclegu. Sąd napisał w uzasadnieniu: „Należy zauważyć, że powołana przez powodów uchwała Sądu Najwyższego z 12 czerwca 2014 roku (I PZP 1/14), w swojej sentencji posługuje się pojęciem „zwrotu kosztów”. Pojęciem tym Sąd Najwyższy posługuje się kilkakrotnie. Z uzasadnienia wynika natomiast wniosek Sądu Najwyższego, iż pracodawcy powinni kierowcom wypłacać ryczałt jedynie w sytuacji, jeśli co prawda zapewnili kabinę z miejscem do spania, ale kierowca z niej nie skorzystał i poniósł koszt noclegu, którego nie potrafi udokumentować rachunkiem ale jednocześnie potrafi okoliczność (noclegu) wykazać w inny sposób” – str. 11 uzasadnienia. Dalej Sąd zgodził się w pełni z jeszcze innym poglądem Prezesa Kancelarii Prawnej Viggen sp.j., iż: „ryczałt noclegowy nie może służyć przysporzeniu „aktywów” pracownika, a jedynie pokryciu jego wydatków. Przepisy rozporządzenia posługują się jednoznacznie pojęciem „zwrotu kosztów” – dodał Sąd w Będzinie.

Jeszcze dalej Sąd zgodził się dodatkowo z innym stanowiskiem zaprezentowanym przez Mariusza Miąsko, że: „Ryczałt nie ma charakteru abstrakcyjnego – a wręcz przeciwnie, odwołuje się do realnego charakteru kosztu. Przeciwne rozumowanie nie znajduje żadnego uzasadnienia na gruncie wykładni językowej słowa „ryczałt”. Definicję ryczałtu należy wiązać z kosztem (wydatkiem). Ryczałty mają charakter realny, a nie abstrakcyjny i należne (są-przypis) jedynie wówczas, gdy kierowca wykaże koszty”. „Sąd staje na stanowisku, że ryczałty nie mają (…) charakteru abstrakcyjnego. Muszą być zawsze uzależnione od poniesionego kosztu” – str. 12 uzasadnienia. Sąd w Będzinie wskazał, że analogiczne stanowisko wyraził Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z 16 września 2014 roku (III Apa 19/14) odwołującego się do orzeczenia Sądu Okręgowego w Bydgoszczy. Można także zaznaczyć, że takie samo stanowisko wyraził Sąd Rejonowy w nieprawomocnym wyroku w Gdyni, w orzeczeniu z 19 marca 2015 r., w sprawie IV P 111/13. Następnie Sąd zgodził się z kolejną tezą linii obrony, iż obecnie obowiązujące przepisy nie przewidują minimalnego hotelowego standardu noclegowego.

Sąd w pełni podzielił pogląd wyrażony przez Mariusza Miąsko np. w dysertacji doktorskiej: „Zasadność wypłaty ryczałtu noclegowego mobilnym pracownikom transportu drogowego – analiza jurydyczna” oraz w glosie do uchwały (II PZP 1/14) SN o takim samym tytule (http://jazdaprawna.pl/2015/12/23/glosa-na-temat-uchwaly-siedmiu-sedziow-z-12-czerwca-2014-r-opublikowana/), że: „przy założeniu, iż kierowcom należy się ryczałt za nocleg wobec spania w kabinie dochodzi do przyjęcia fikcji prawnej minimalnego (hotelowego-przypis) standardu noclegowego, który nie ma oparcia w żadnym przepisie prawa. Minimalny standard odpoczynku musiałby mieć normatywny charakter. Nie jest zatem przy braku regulacji prawnej możliwe przyjęcie, że z przepisów powołanych rozporządzeń można wyinterpretować definicję standardu hotelowego (noclegowego)”. Na tę okoliczność Sąd w Będzinie przytoczył stanowiska przedstawionych przez linię obrony wybitnych naukowców, publikujących na temat zakresu dopuszczalności fikcji prawnej: A. Świątkowskiego, J. Tokarskiego, E. Poloczka. – str. 13 uzasadnienia. Jeszcze dalej w uzasadnieniu wskazano, iż na podobnym stanowisku, jak Sąd stoją takie takie instytucje jak Państwowa Inspekcja Pracy oraz Komisja Prawna Państwowej Inspekcji Pracy.
    
Na koniec Sąd w Będzinie podzielił w pełni pogląd linii obrony, iż: „uczciwość i lojalność w stosunkach pracy obowiązuje nie tylko pracodawcę ale i pracownika”. W tym miejscu Sąd przytoczył orzeczenie Sądu Najwyższego (PK 163/14) z 28 stycznia 2015 roku, w którym Sąd odmówił wypłaty świadczeń powołując się na naruszenie zasady prawa przedmiotowego (art. 8 KP), poprzez naruszenie się społeczno-gospodarczych zasad współżycia społecznego, poprzez domaganie się roszczeń dopiero po ustaniu stosunku pracy.


 

Katagoria: co nowego u przewożników
Słowa kluczowe: , , , ,
Opublikowano 2 lata temu.