Select Page


MiLoG: Komisja Europejska wzywa Berlin do zmian


viaTOLL
 

Bruksela rozpatrzyła na niekorzyść Niemiec skargę na wprowadzoną przez nie płacę minimalną w branży transportowej. Berlin został wezwany do zmiany swoich praktyk, które zdaniem Komisji Europejskiej naruszają unijne prawo. Na decyzję Brukseli czekały od stycznia tysiące polskich firm transportowych, którym grozi upadłość.

Spór pomiędzy Komisją Europejską a Berlinem dotyczy szerokiej interpretacji przepisów o płacy minimalnej – 8,5 Euro za godzinę – wprowadzonej przez Niemcy z początkiem tego roku. Według niemieckiej interpretacji obowiązują one każdego pracownika przekraczającego granicę Niemiec, nawet wówczas, gdy jedynie przejeżdża przez ten kraj transferem.
Komisarzami właściwymi do podejmowania decyzji w tej sprawie są Violeta Bulc – Komisarz ds. Transportu, Elżbieta Bieńkowska – Komisarz ds. Rynku Wewnętrznego i Marianne Thyssen – Komisarz ds. Spraw Społecznych. Ta ostatnia była w kwietniu uczestnikiem III Europejskiego Kongresu Mobilności Pracy w Krakowie, na którym miała możliwość usłyszenia głosu polskich przedsiębiorców i polityków wypowiadających się w sprawie swobody eksportu usług i transportu międzynarodowego. Obecny na III EKMP Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślał, że nie można budować nowych murów w Europie.

– To jest bardzo dobra wiadomość nie tylko dla branży transportowej, ale dla wszystkich firm świadczących usługi transgraniczne na rynku wewnętrznym. – mówi Stefan Schwarz, prezes Inicjatywy Mobilności Pracy – Komisja tą słuszną decyzją dała jasny sygnał, że ma odwagę bronić rynek wewnętrzny przed protekcjonizmem.

Decyzja Komisji Europejskiej to pierwszy krok w tzw. postępowaniu w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego. Teraz Berlin ma dwa miesiące na wycofanie zaskarżonych praktyk lub deklarację takiej zmiany. Jeśli Niemcy będą trwały przy swoim stanowisku, to po kolejnym wezwaniu KE skieruje w tej sprawie oficjalna skargę do Trybunału Sprawiedliwości.

 

KOMENTARZ Pana Bartosza Najmana OCRK:

 

Czy ta decyzja coś zmienia?

– Obecnie nie posiadamy informacji, jakie okoliczności i jakie kryteria mogłyby zwalniać przewoźnika wykonującego transport dwustronny z konieczności wypłacania wynagrodzenia zgodnie z MiLoG – wyjaśnia Kamil Wolański, ekspert Ogólnopolskiego Centrum Rozliczania Kierowców.

Co to oznacza dla polskich przewoźników?

Niestety stanowisko nie rozwiązuje problemu, a jedynie zobowiązuje rząd Niemiec do przeprowadzenia działań wyjaśniających w ciągu 2 miesięcy. W tym okresie służby niemieckie mogą podejmować kontrole w zakresie przestrzegania ustawy MiLoG. Stanowisko jest na tyle niejednoznaczne, że w dalszym ciągu nie znamy odpowiedzi na podstawowe pytania. Nadal nierozstrzygnięta pozostaje kwestia transportu dwustronnego. Tak jak do tej pory przewoźnicy będą musieli lawirować między niemieckimi przepisami. W tej sprawie Bruksela stwierdziła, że nieuzasadnione jest stosowanie niemieckich przepisów do niektórych kategorii transportu międzynarodowego. Nie podała jednak, o jakie kategorie chodzi.

– Obecnie niemiecka płaca minimalna wynosi 8,5 € czyli około 3 razy więcej niż w Polsce. Tak drastyczne zwiększenie kosztów pracy jest zabójcze dla polskiej branży transportowej. Dodatkowym obciążeniem jest biurokracja, przeciw której burzą się polscy przedsiębiorcy. Obecnie istnieje jednak możliwość wykazania stronie niemieckiej, że kierowca otrzymuje odpowiednie wynagrodzenie minimalne, bez zbytniego zwiększania kosztów pracy po stronie przewoźnika – komentuje Bartosz Najman, prezes Ogólnopolskiego Centrum Rozliczania Kierowców.

 

Inicjatywa Mobilności Pracy

OCRK


 

Katagoria: co nowego u przewożników
Słowa kluczowe: 
Opublikowano 3 lata temu.