Select Page


Izba Celna w Białej Podlaskiej: Papierosy między workami z opałem


 

Papierosy o wartości blisko ćwierć miliona złotych zatrzymali funkcjonariusze Służby Celnej na granicy z Ukrainą. Nielegalny towar ukryty był w dwóch ciężarówkach wiozących z Ukrainy do Niemiec materiał opałowy (pellet).

Papierosy zatrzymane zostały dzisiaj (22.08) ok. godziny 4.00 nad ranem, na polsko-ukraińskim przejściu granicznym w Dorohusku.

Kierowcy dwóch ukraińskich ciężarówek należących do jednego przewoźnika, które podjechały do odprawy celnej, zgłosili, że przewożą do Niemiec pellet – materiał opałowy ze sprasowanych pod wysokim ciśnieniem odpadów drzewnych. Funkcjonariusze Służby Celnej prześwietlili pojazdy urządzeniem rentgenowskim. Obraz na monitorze jednoznacznie wskazywał, że poza towarem oficjalnie zgłoszonym do odprawy, na naczepach znajduje się jeszcze inny towar.

Pomiędzy blisko 1,5 tys. worków z pelletem, które znajdowały się na ciężarówkach, celnicy znaleźli kartony z papierosami. W sumie zatrzymali 30 tysięcy paczek papierosów z ukraińskimi znakami akcyzy (w każdej ciężarówce było po 15 tysięcy paczek).

Kierowcy nie przyznali się do przemytu. Obaj twierdzą, że nie mieli świadomości, iż poza pelletem na ciężarówkach znajduje się towar nielegalny. Przeciwko mężczyznom wszczęte zostały postępowania karne skarbowe. Sprawa trafi do sądu.

Na razie nie wiadomo, czy papierosy miały trafić do Niemiec, czy też przemytnicy planowali ich rozładunek w Polsce. Gdyby zostały sprzedane w Polsce Skarb Państwa straciłby z tytułu niezapłaconych podatków blisko 230 tysięcy złotych.

Zabezpieczanie interesów finansowych Polski i Unii Europejskiej oraz ochrona społeczeństwa przed zagrożeniami to priorytety w strategii działania Służby Celnej na lata 2010 – 2015. W 2010 r. Służba Celna w całym kraju zatrzymała ponad 28 mln paczek papierosów i ok. 127 ton nielegalnego tytoniu. Od kliku lat papierosy pochodzące z przemytu zajmują czołową pozycję wśród towarów podrabianych.


 

Katagoria: Sprawy przewoźnicze
Słowa kluczowe: 
Opublikowano 6 lat temu.