Select Page


Kierowca ciężarówki może pracować 48 godzin tygodniowo


 

Prezydent Bronisław Komorowski podpisał nowelę ustawy o transporcie drogowym. Przepisy wdrążają do polskiego prawa regulacje unijne, zgodnie z którymi czas pracy przedsiębiorców kierowców nie będzie mógł przekroczyć 48 godzin tygodniowo.

  Nowelizacja ustawy o transporcie drogowym wynikała z obowiązku wdrożenia do polskiego prawa części przepisów „pakietu drogowego” Parlamentu Europejskiego i Rady z października 2009 r. Na pakiet składają się trzy rozporządzenia dotyczące warunków dostępu do zawodu przewoźnika drogowego oraz zasad wykonywania przewozów drogowych.
 
  W nowelizacji ustawy o transporcie drogowym określono m.in. czas pracy „przedsiębiorców kierowców i kierowców pracujących na własny rachunek”. Średni tygodniowy czas ich pracy nie będzie mógł przekroczyć 48 godzin. Przepisy będą zakładały ewentualne wydłużenie tego czasu do 60 godzin, ale pod warunkiem, że w ciągu ostatnich czterech miesięcy nie została przekroczona średnia norma 48 godzin.
 
  Zgodnie z nowymi przepisami, wykonywanie krajowego transportu drogowego wymagać będzie uzyskania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, a wykonywanie międzynarodowego transportu drogowego – licencji wspólnotowej. Wzór takiego zezwolenia ma być określony w rozporządzeniu ministra transportu.

Działalność gospodarcza polegająca na wykonywaniu krajowego przewozu osób samochodem osobowym, przeznaczonym do przewozu powyżej siedmiu osób (ale nie więcej niż dziewięciu łącznie z kierowcą) lub taksówką – zgodnie z nowym prawem – wymagać będzie uzyskania licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego.

W miejsce dotychczasowych licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób autokarem lub autobusem oraz licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy, obowiązywać będzie zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego.

Więcej informacji

eprzewoznik za pap/interia.pl


 

Katagoria: Sprawy przewoźnicze
Słowa kluczowe: 
Opublikowano 5 lat temu.