Select Page


Na jakie odstępstwa pozwala art. 12 rozporządzenia 561/2006 WE?


31
 

Niniejsza publikacja poświęcona jest roli „anomalii systemowej” pozwalającej na zmiany dopuszczalnego czasu trwania okresów prowadzenia, przerw i odpoczynków na gruncie uregulowań rozporządzenia 561/2006 WE.

Artykuł 12. Pod warunkiem, że nie zagraża to bezpieczeństwu drogowemu oraz umożliwia osiągnięcie przez pojazd odpowiedniego miejsca postoju, kierowca może odstąpić od przepisów art. 6–9 w zakresie niezbędnym dla zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu lub ładunku. Kierowca wskazuje powody takiego odstępstwa odręcznie na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego, albo na planie pracy najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój.

Przedmiotowe uregulowanie odgrywa szczególną rolę w zakresie okresów prowadzenia, przerw i odpoczynków będących jednocześnie źródłami prawa pracy. Ma ono znaczenie nie tylko na przebieg czynności realizowanych przez organy kontrolne na drodze (np. Policję, ITD), ale także na kontrole realizowane w przedsiębiorstwie przez PIP, WITD. Niewątpliwie przedmiotowe uregulowanie jako źródło prawa pracy wywiera wpływ na orzecznictwo sądów w zakresie oceny naruszenia przez pracodawcę temporalnych norm prawa pracy. Z tego powodu doniosłość przedmiotowych uregulowań jest duża.

Zasadniczo w odniesieniu do źródeł prawa pracy jest to uregulowanie precedensowe. Każde przekroczenie norm temporalnych rozporządzenia 561/2006 WE, umowy AETR, powinno być przez PIP i sądy ocenione w perspektywie niniejszego uregulowania, a także wytycznej nr 1 KE (GN-1) przyjętej w październiku 2007, opublikowanej na stronie EUROPA (we wszystkich językach roboczych) w grudniu 2007.

Wyraźna tendencja do szczegółowego uregulowania normatywnego wszelkich procesów i okoliczności zachodzących w obrębie źródeł prawa pracy branży transportowej zostało wyartykułowane uregulowaniami rozporządzenia 561/2006 WE. Jest to przejaw wyraźnej tendencji prawodawstwa unijnego, wyrażonego zwłaszcza na poziomie rozporządzeń do tworzenia anomalii systemowych.

Odstępstwo od tego wyraźnego kierunku stanowi sposób kształtowania dyrektyw unijnych, gdzie zarysowała się od lat wyraźna tendencja do tzw.: „harmonizacji minimalnej”.

Na poziomie rozporządzeń dominuje nadal chęć precyzyjnego uregulowania zagadnień objętych prawodawstwem. Zachodzi pytanie o granice oraz celowość szczegółowości uregulowań normatywnych. Pojawia się także pytanie o zdolność natury ludzkiej do dopasowania się do ściśle precyzyjnych ram obowiązującego prawa.

Bynajmniej nie jest to pytanie wyłącznie z zakresu filozofii prawa (choć oczywiście wkracza również i na ten obszar). Już bowiem prof. Mieczysław Albert Maria Krąpiec zwrócił uwagę na okoliczność, że natura ludzka nie znosi konstrukcji sztywnych i ograniczających jej poczucie wolności, nawet gdyby sama w sobie konstrukcja była prawidłowa. Wielu filozofów i historyków prawa właśnie w owej sztywności norm prawa dopatrywał się upadku koncepcji prawa naturalnego.

Symptomatyczne jest, że koncepcja prawa naturalnego upadła (zastąpiona koncepcją – ogólnie ujmując – prawa pozytywnego) w apogeum swojej świetności (w Średniowieczu). Okazało się, że życie dokładnie według zasad Dekalogu jest niemożliwe i wręcz sprzeczne z natura ludzką.

Człowiek dla poczucia wolności musi mieć prawo wyboru oraz samostanowienia o sobie i własnych poczynaniach. Wydaje się że natura ludzka sprawia, iż potrafimy się dostosować nawet do niezwykle precyzyjnego prawa pod warunkiem, że na poziomie normatywnym przewidziano możliwość odstępstwa od nakazu lub zakazu określonego działania.

Inaczej mówiąc – można realizować ściśle precyzyjne uregulowania jeśli prawodawca przewidział na poziomie normatywnym także „anomalie systemowe”, pozwalające w określonych granicach na odstępstwo od norm zasadniczych.

Taką właśnie rolę „anomalii systemowej” pełni art. 12/561/2006 WE. Przepis ten pozwala na odstępstwo od innych norm pod warunkiem, że kierowca dokona racjonalnego uzasadnienia odstępstwa od normy.

W historii prawa znane są przypadki „anomalii systemowych”, które w gruncie rzeczy umacniają, a nie osłabiają funkcjonowanie systemu. Anomalia systemowa jest rodzajem „wentyla bezpieczeństwa”, który powoduje, że system jest akceptowalny społecznie. Przykładem anomalii systemowych była znana powszechnie w „prawie Hammurabiego” zasada „oko za oko a ząb za ząb”, która w dalszej swojej części w dużym skrócie pozwalała zadośćuczynić pokrzywdzonemu na określonych warunkach w inny sposób.3 Zasada ta nie dotyczyła wszystkich obywateli, ale dobrze obrazuje koncepcję „anomalii systemowej”.

Inny przykład „anomalii systemowej” wywodzi się z prawa kanoniczego – instytucja „dyspensy” – będąca aktem administracyjnym – wyrażonym w Kodeksie Prawa Kanonicznego w księdze I, rozdziale V, tytule IV. W ujęciu prawo-kanonicznym pojęcie dyspensy zawarte jest w kanonie 85, który stanowi, że: „Dyspensa, czyli rozluźnienie prawa czysto kościelnego w poszczególnym wypadku, może zostać udzielona przez tych, którzy posiadają władzę wykonawczą w granicach ich kompetencji, a także przez tych, którym wyraźnie lub pośrednio przysługuje władza dyspensowania, bądź mocą samego prawa, bądź mocą zgodnej z prawem delegacji.”

Komentarz do Kodeksu Prawa Kanonicznego4 precyzuje, że dyspensa to „instytucja typowa dla systemu prawa kanonicznego, służąca łagodzeniu surowości ustaw w konkretnym wypadku dla dobra dusz ze względu na szczególne okoliczności osób, miejsca lub czasu”.

eprzewoźnik za SilnikPrawny

 

Katagoria: Sprawy przewoźnicze
Słowa kluczowe: 
Opublikowano 3 lata temu.