Select Page


STOP MANDATOM! – Wielki Test Drogowy


 

RAPORT PODSUMOWUJĄCY
Wielki Test Drogowy dobiegł końca. Przedstawiciele systemu Yanosik przejechali 1377 km. Cztery trasy zostały przejechane w sposób całkowicie zgodny z przepisami. Ile czasu zajęło im pokonanie wszystkich odcinków? Co napotkali na swojej drodze? Poniżej podsumowanie 3-dniowego Testu.

I DZIEŃ
W pierwszy dzień zespół WTD miał do pokonania dwie trasy:
Poznań – Wrocław  (przez: Stęszew, Kościan, Leszno, Rawicz, Trzebnica) – ok. 180 km;
Wrocław – Warszawa (przez: Oleśnica, Kępno, Wieluń, Bełchatów, Piotrków Trybunalski, Rawa Mazowiecka, Mszczonów, Nadarzyn) – ok. 350 km;

Na obu warunki drogowe były poprawne – trasy przejezdne, ale w wielu miejscach na drogach zalegał śnieg i zamarznięte błoto pośniegowe. W czasie podróży odnotowano:
fotoradary: szare -16, żółte – 19;
miejsca częstych kontroli: 7;
nieoznakowane patrole: 2.

II DZIEŃ
Drugi dzień Wielkiego Testy Drogowego był nieco łatwiejszy – zespół miał do pokonania najkrótszą w całym Teście trasę:
Warszawa – Gdańsk (przez: Płońsk, Mława, Olsztynek, Olsztyn, Ostróda, Elbląg, Nowy Dwór Gdański) – ok. 380 km;
Warunki drogowe były zdecydowanie lepsze w porównaniu z dniem poprzednim – trasy przejezdne,
w większości odśnieżone, niemniej zdarzały się lokalne oblodzenia. W czasie podróży odnotowano:
fotoradary: szare – 13; żółte – 4;
miejsca częstych kontroli: 3;
kontrole ITD: 2.
Swoistą „niespodzianką” na drodze, był widok zaśnieżonego radiowozu, który wyprzedził auto WTD w okolicach miejscowości Dalnia. Zdjęcie opublikowane na stronie akcji (link do foto), już zyskało sympatię internautów i liczne komentarze.

Warto nadmienić, że zimowe warunki drogowe (śnieg i oblodzone drogi) nie pozostały obojętne na średnie prędkości z jakimi poruszali się inni kierowcy. Tym samym jeśliby porównać czas przejazdu zespołu Wielkiego Testu Drogowego z czasem przejazdu kierowców zarejestrowanym w cieplejszych porach roku, różnice byłyby jeszcze większe. Dla przykładu: obecnie kierowcy na pokonanie trasy  Warszawa  – Gdańsk potrzebują prawie 5 godzin. Dla porównania we wrześniu czas ten był krótszy i wynosił ok. 4:30. Suche jezdnie pozwalają kierowcom poruszać się z wyższymi prędkościami i szybciej przemierzać dystanse.

III DZIEŃ
W piątek zespół wracał do Poznania pokonując nieco dłuższą trasę:

Gdańsk –  Poznań (przez: Rumia, Reda, Wejherowo, Lębork, Słupsk, Sławno, Koszalin, Szczecinek, Podgaje, Jastrowie, Piła, Ujście, Chodzież, Oborniki Wlkp.) – ok. 460 km. W czasie podróży odnotowano:

fotoradary: szare – 14; żółte – 10;
wypadki: 1;
inspekcje: 1;
kontrole policji: 1;
miejsca częstych kontroli: 3.

To już jest koniec
Był to już ostatni dzień akcji. Pokonanie trasy zajęło uczestnikom WTD niewiele ponad 8 godzin. Daje to przejazd o godzinę dłuższy od statystycznego. Na trasie tej znalazło się także najwięcej fotoradarów spośród wszystkich przejechanych odcinków.  Łącznie w ciągu całej akcji przejechano 1377 km. Całkowity czas przejazdu jadąc w 100% zgodnie z przepisami to 23h, co stanowi czas dłuższy o ponad 3 godziny od tego w jakim powyższe trasy pokonują statystycznie kierowcy.

Wielki Test Drogowy okazał się też znakomitą okazją do poznania opinii innych kierowców na temat ich stosunku do fotoradarów. Jak się okazało, większość rozmówców nie była całkowicie przeciwna fotoradarom, ale zwracała uwagę, że powinny one stać w uzasadnionych miejscach. – Co tu dużo ukrywać. Kierowcy postrzegają fotoradary jako źródło finansowania budżetu, choć wielu rzeczywiście podkreślało, że byliby skłonni zaakceptować politykę fotoradarową, gdyby miejsca lokalizacji urządzeń były uzasadnione – komentuje Zglińska.

Wielu zapytanych kierowców uważa, że obecnie fotoradary są niewłaściwie umieszczone, podobnie jak znaki z ograniczeniami prędkości, które nierzadko ustawiane są na wyrost. Na pytanie w jaki inny sposób można by podwyższyć bezpieczeństwo na polskich drogach, kierowcy wymieniali najczęściej konieczność lepszego edukowania kursantów i podwyższania świadomości kierowców poprzez kampanie społeczne, a także po prostu – budowę nowych dróg z lepszą nawierzchnią. Podobne opinie odnośnie fotoradarów przeważają
w sondzie przeprowadzanej na stronie stopmandatom.pl (grafika prezentuje stan z 28.01.2013). Poniżej kilka opinii internautów:

Ja uważam że fotoradary są potrzebne i nie mam nic przeciwko zwiększaniu ich liczby, jednak trzeba je ustawiać tam gdzie jest największe niebezpieczeństwo wypadku. Dodatkowo przy każdej szkole podstawowej powinien być ustawiony fotoradar. – dawido172

Jedyny sposób na poprawę bezpieczeństwa to – LEPSZE DROGI, LEPSZY DOBROBYT KRAJU, LEPSZA KOMUNIKACJA ZBIOROWA (pociągi, autobusy, busy, samoloty). Fotoradar powinien być postawiony tylko i wyłącznie w małych miejscowościach na ich wjazdach (nie jak często bywa na WYJAZDACH z nich),w miastach gdzie jest dużo słabo oznakowanych przejść dla pieszych (…). Nasza sytuacja, tj. nasze drogi są patologią. Źle oznakowane, źle oświetlone, dziurawe, a w chwili obecnej zaśnieżone i zabłocone. Wpierw ta zmiana, potem polemika na temat radarów. – ELIASZ

Fotoradar to tylko jeden z elementów poprawy bezpieczeństwa – i to marginalny. To co ma największy wpływ na bezpieczeństwo ruchu to szerokie, równe i właściwie oznakowane drogi – czyli to czego w Polsce praktycznie nie ma. – Adam

Źródło:www.creandi.pl


 

Katagoria: Sprawy przewoźnicze
Słowa kluczowe: ,
Opublikowano 5 lat temu.