Select Page


System WIM ma wyłapywać przeciążone samochody dostawcze


 

Według nowych planów GDDKiA, do końca 2015 roku powstać ma około 200 punktów pomiaru masy i nacisków osi wyposażonych w urządzenia preselekcyjne.

Preselekcyjne ważenie pozwala na kontrolowanie tylko tych pojazdów, co do których zachodzi uzasadnione podejrzenie, że są przeładowane.

– Dzięki takiemu rozwiązaniu przewoźnicy stosujący się do obowiązujących przepisów nie ponoszą obciążeń płynących z tytułu przeprowadzonej kontroli i straty czasu – mówi Aleksandra Kobylska, z Wydziału Informacji i Promocji Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. – Docelowym stanem funkcjonowania systemu jest automatyzacja ujawniania i sankcjonowania naruszeń związanych z przekraczaniem dopuszczalnych parametrów przez pojazdy poruszające się po drogach.

Jak przypomina, ITD wielokrotnie informowała o sytuacjach, w których wykrywane są nieprawidłowości w pojazdach o dmc do 3,5 tony. Są one przeładowane towarami (zdarzają się przypadki, że nawet potrójnie), co jest niezgodne z przepisami o ruchu drogowym i stwarza dla niego niebezpieczeństwo. W wykrywaniu ich pomaga nam bardzo system preselekcji wagowej.

Fundamentalną zaletą systemu preselekcyjnego ważenia (na świecie zwanego systemem WIM – Weigh in Motion) jest fakt, że ważony jest każdy pojazd poruszający się po pasie ruchu, bez konieczności jego zatrzymania.

Zasada działania systemu jest nieskomplikowana: kiedy po wadze (bardzo dokładna listwa pomiarowa, pętla indukcyjna, wbudowana w nawierzchnię jezdni) przejeżdża nadmiernie obciążony pojazd, system automatycznie rejestruje takie zdarzenie. System pozwala na wyselekcjonowanie z potoku pojazdów tylko tych, w odniesieniu do których istnieje uzasadnione podejrzenie o przeciążeniu.

– Sam proces identyfikacji pojazdu przejeżdżającego przez wagę opiera się na tym, że za pomocą kamer i oprogramowania, umożliwiającego rozpoznanie numeru rejestracyjnego oraz innych cech i parametrów pojazdu, zdalnie przesyłane jest wygenerowane zdjęcie, zawierające informację o rozpoznanym numerze oraz zmierzonych nacisków poszczególnych osi, masy całkowitej i prędkości pojazdu – wyjaśnia Aleksandra Kobylska. – Sygnał odbiera najbliższy patrol Inspekcji Transportu Drogowego, który następnie zatrzymuje przeciążony pojazd.

Samochód taki jest następnie kierowany na stanowisko wyposażone w wagę ze świadectwem legalizacji, gdzie jest poddawany dokładnemu ważeniu na wadze statycznej (stacjonarnej bądź przenośnej). Gdy urzędowy pomiar potwierdzi wynik ważenia preselekcyjnego i przekroczenia parametrów wagowych, inspektorzy ITD zatrzymują pojazd (aby nie kontynuował jazdy), a na przewoźnika nakładane są kary w wysokowysokości od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych.

– Margines błędu, tudzież różnica w pomiarze między masą pojazdu wyznaczoną w systemie WIM, a wyznaczoną przy użyciu wagi statycznej wynosić może jedynie kilka procent, co przekłada się na skuteczność identyfikacji przeciążonych pojazdów na poziomie ponad 95 proc. – mówi Aleksandra Kobylska.

 

eprzewoznik za wnp.pl


 

Katagoria: Sprawy przewoźnicze
Słowa kluczowe: , , ,
Opublikowano 5 lat temu.