Select Page


TIR-y nie wjadą do Tarnowa przez dwa lata


 

 Szef resortu infrastruktury Sławomir Nowak odwiedził Tarnów. Przebieg wschodniej obwodnicy miasta znów do negocjacji.

Ciężarówki z autostrady nie wjadą na ulice miasta – takie deklaracje padły kilka dni temu podczas spotkania z udziałem ministra infrastruktury oraz szefów Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. W praktyce oznacza to utrzymanie zakazu ruchu TIR-ów na A-4 aż do czasu otwarcia autostrady między Tarnowem i Dębicą.
Minister Nowak spotkał się w Tarnowie nie tylko z politykami PO, ale również samorządowcami. Rozmowy dotyczyły m.in. problemów drogowych. Jeden z najpoważniejszych ostatnio to ruch panujący na ulicach łączących węzeł autostrady w Krzyżu z krajową „czwórką”. Według grudniowych badań wzrósł on aż o 40 procent.
– Ruch ciężarowy znacznie pogorszyłby sytuację. Przy stole padła wstępna deklaracja utrzymania zakazu ruchu dla pojazdów o masie ponad 12 ton dopóki przejezdny nie będzie odcinek autostrady Tarnów-Dębica – relacjonuje posłanka Urszula Augustyn, która zorganizowała wizytę Nowaka. W efekcie ograniczenia w ruchu na A-4 między Szarowem i Tarnowem obowiązywać powinny niemal do końca 2014 roku.

Minister zadeklarował kilka dni temu rozpoczęcie w b.r. budowy obwodnicy Krakowa. W Tarnowie takich obietnic dotyczących budowy wschodniej obwodnicy nie było. Tu kością niezgody jest wciąż przebieg planowanej trasy. Komisja Opiniowania Projektów Inwestycyjnych GDDKiA w ubiegłym roku postawiła na wariant dla Tarnowa najgorszy – biegnący niemal w stu procentach w granicach miasta. W efekcie koszty budowy rzędu 170 mln zł spadłyby na samorząd. W dodatku przeciwko takiemu rozwiązaniu protestują mieszkańcy. – Pod nosem będziemy mieli to, przed czym uciekaliśmy na obrzeża miasta, czyli huk, smród i trudności z dojazdem – skarżą się.
– Decyzja podjęta została wbrew samorządowi, nie tylko w kontekście ewentualnego finansowania inwestycji. przez miasto. Walczymy o wariant obwodnicy biegnącej poza naszymi granicami – mówi Ryszard Ścigała, prezydent Tarnowa.
Kto zbuduje A-4 Tarnów-Dębica? GDDKiA w Rzeszowie przesunęła termin składania ofert na przetarg z 10 na 24 stycznia. Powód to kilkaset pytań od zainteresowanych, na które trzeba odpowiedzieć. Najpóźniej na wiosnę powinna zostać podpisana umowa ze zwycięzcą. Na dokończenie budowy będzie miał 18 miesięcy. Latem drogowcy zerwali kontrakt z poprzednim wykonawcą z powodu opóźnień. Odcinek liczy niemal 35 kilometrów, a zaawansowanie robót nie przekracza połowy. Podczas wizyty min. Nowaka mówiono o przekazaniu tej inwestycji GDDKiA w Krakowie.

Źródło: Dziennik Polski


 

Katagoria: Sprawy przewoźnicze
Słowa kluczowe: , ,
Opublikowano 5 lat temu.