Select Page


Mercedes-Benz: Actros 1855 4×2


 

Efektywna gra siły z gracją

551 koni mocnego jak Cyklop Actrosa 1855 4×2 udowodniło swoją wyższość. To nie tylko mocarz, ale także mistrz oszczędności, komfortu i bezpieczeństwa wywindowanego na najwyższy poziom.

Bohater akcji. Po raz pierwszy KFZ-Anzeiger gościł ciężarówkę koncernu Daimler – Mercedes-Benz Actros trzeciej generacji – na redakcyjnym torze testowym. Trzecia odsłona Actrosa została zaprezentowana na początku ubiegłego roku. Jesienią w Hannowerze, na targach IAA, nowy Actros świętował debiut. Wybór pojazdu Actros 1855 LS 4×2 Bluetec 5 Megaspace o mocy 551 KM, uzyskiwanej przy 1800/min i maksymalnym momencie obrotowym 2600 Nm przy 1080/min jest w pewnym sensie ukłonem dla wiernych fanów „klasyka” V8 Diesel OM 502 LA.

Mercedes-Benz Actros 1855 4x2

Podczas jazdy testowej, imponujący „V8” o pojemności 16 litrów, zachwycał siłą spokoju przebiegu oraz niemal zwierzęcą mocą, dostępną już przy niskim poziomie obrotów. To było po prostu fantastyczne. Jakże przyjemnie i bez problemu od startu daje się przyspieszać Actrosem 1855, mimo 40 ton masy całkowitej pojazdu testowego. W końcu do dyspozycji kierowcy, przy pełnym obciążeniu, jest stosunek mocy 13,8 konia na tonę i 65 Nm na tonę momentu obrotowego. Wprawdzie moc i moment obrotowy pojazdu Actros 1855 prezentują się już nieco skromniej w porównaniu z Super-Trucks oraz nowym Volvo FH16/700 (700 KM i 3150 Nm maksymalnego momentu obrotowego) i Man TGX 16.600 (680 KM, 3000 Nm). Jednak Mercedes-Benz trzyma kurs na rozsądek. Tak mamy sprawdzony OM 502 LA Bluetec 5 także w Actros trzeciej generacji, w wersjach o mocy 510, 551 i 598 KM z maksymalną wartością momentu obrotowego 2400, 2600 i 2800 Nm.

Oszczędność kosztów. Actros 1855 4×2 Bluetec 5 Megaspace wyraźnie pokazuje, że Mercedes-Benz wykonał dobrą robotę w dalszym opracowaniu kolejnych generacji silników Bluetec 4 i Bluetec 5 (Euro 4 i Euro 5). Actros 1855 zaskakiwał w teście niewielkim średnim zużyciem paliwa 34,4 l/100 km, jak i wysoką efektywnością transportową, uzyskując średnią prędkość 73,3 km/h. Mało tego, na odcinku autostradowym testowy Actros zadowolił się jedynie 31,3 l/100km, przy, uwaga, średniej prędkości 81,0 km/h.

Do tzw. przeciętnego zużycia diesla musi być doliczony Ad-Blue, czyli 1,4 l/100km w stosunku 1:0,5. To daje wynik 35,1 l / 100km przy przeciętnym całkowitym zużyciu i 32,0 l / 100 km dla autostrady. W bilansie dwutlenku węgla i substancji szkodliwych Ad-Blue zachowuje się w znacznym stopniu neutralnie.

Dla Actrosa 1855 to dobre wyniki jeżeli chodzi o koszty, biorąc pod uwagę bardzo niekorzystne warunki pogodowe podczas testów – przelotny deszcz i silny, czołowy wiatr. Być może pojazd testowy w idealnych warunkach pogodowych osiągnąłby wynik poniżej 30 l na autostradzie. W każdym razie Actros 1855 LS 4×2 Bluetec 5 Megaspace jest nowym mistrzem oszczędności w klasie królewskiej od 500 Km wzwyż.

Trzecia generacja. Nowy Actros urzeka bardziej solidnym wykończeniem i ergonomią, niż efektami designerskimi. Dlatego Actros trzeciej generacji i jego poprzednik mogliby z łatwością uchodzić za bliźniaki jednojajowe. Do cech ewolucyjnych trzeciej generacji należą przede wszystkim nowe osłony przeciwsłoneczne z chromową częścią środkową oraz szersza żeberkowa osłona chłodnicy, jak i dyskretny przerobiony spoiler. Jednak ostrożne zmiany wprowadzone przez konstruktorów emanują świeżością oraz odzwierciedlają podwyższony poziom użyteczności nowej generacji.

Obok seryjnej 12-biegowej automatycznej skrzyni Mercedes Powershift 2 z inteligentnymi programami jazdy, także inne nowości „oszczędzają” paliwo. Należy do nich zaliczyć E-APU, z elektroniczne sterowanie sprężarką i przepływem powietrza w instalacji pneumatycznej. Układ umożliwia zwiększenie ciśnienia w obwodach podczas hamowania i utworzenie jego „zapasu”. Uproszczono instalację, eliminując jeden zbiornik sprężonego powietrza, uzyskując oszczędność masy ok. 20 kg. Przyspiesza to również podnoszenie zawieszenia powietrznego. Sprężarka powietrza w nowym Actrosie pracuje głównie w czasie niewielkiego wykorzystania mocy silnika, np. w czasie wytracania prędkości na zjazdach. Zastosowano także pompę cieczy chłodzącej o dwóch zakresach pracy, w trybie częściowego obciążenia działającą z mniejszą prędkością i przy mniejszym poborze mocy. Oba rozwiązania w sumie mogą obniżyć zużycie paliwa aż o jeden procent. Co przemnożone przez przebieg daje całkiem sporą objętość.

Wrażenia z jazdy. To jest jak pierwsza jazda na rowerze. Actros 1855 4×2 podczas testu był imponujący. Na pierwszym miejscu wyróżnia się przyspieszenie. Dzięki seryjnej automatycznej przekładni Mercedes Powershift 2 kierowca musi tylko dodawać gazu i skoncentrować się na ruchu. Wszystkie inne czynności, takie jak ekonomiczny wybór biegu czy sprzęgło, przełączanie biegów, są regulowane przez mikroprocesor automatycznej 12-biegowej skrzyni. Godne uwagi jest przede wszystkim nad wyraz udane zgranie między elektroniką Powershift a gładkim łagodnym przekazywaniem mocy na napęd z ogromnej V8, co zapewnia fantastyczną harmonię jazdy.

Seryjne wyposażenie w Mercedes Powershift przynosi największe zyski w ekonomice, bezpieczeństwie oraz komforcie. Inteligentna regulacja programu jazdy imponuje ponadto miękkim i szybkim przełączaniem kolejnych przełożeń, bez szarpnięć. Do tego dochodzi zaprogramowana strategia jazdy „Power”, „Eco” i „Eco-Roll” oraz moduł „manewrowy” i „rozkołysania”.  Oferują one dalsze korzyści dla podniesienia ekonomiczności i polepszenia sterowania.

 

W Actros 1855 4×2 Bluetec 5 Megaspace  kierowca jedzie wygodnie i pewnie. W oko od razu wpada eleganckie i wzorcowe, pod każdym względem, miejsce pracy z przejrzystą deską i doskonałym polem widzenia tego, co się dzieje na drodze. Do tego dochodzi komfortowe dopasowanie podwozia z wysoką stabilnością jazdy oraz wyśmienity układ kierowniczy, wprawdzie nieco bezpośredni, ale dokładny szczególnie podczas jazdy na wprost. Przydatne są także sensory deszczu, nowa generacja radia z zestawem głośnomówiącym i Bluetoothem oraz przejrzysta nawigacja ciężarówki.

Kabina Megaspace. Naturalnie właściwym wyborem dla prestiżowej „V8” jest największa dostępna kabina. Kabina o wysokości 1,92 m przekonuje obszernością, domową atmosferą oraz niemal równą podłogą. Ta kabina jest wyznacznikiem w zakresie komfortu oraz poruszania się w środku.

Do tego dochodzi wspaniałomyślna oferta skrytek, z dostępnymi od wewnątrz i zewnątrz dużymi półkami, nawet zamykanymi hermetycznie. Także w zakresie odpoczynku Daimler w Actrosie trzeciej generacji wyznacza nowe kryteria dzięki opcjonalnej klimatyzacji elektronicznej oraz komfortowym leżankom. Poza tym górne łóżko można składać. W dolnym łóżku regulowany zagłówek to prawdziwa wygoda dla kierowcy. Inne „wypasy” kabiny, to np. obrotowe lusterko do golenia, seryjne złącze sprężonego powietrza ułatwiające utrzymanie czystości kabiny i prosty w montażu składany stół na miejscu pasażera.

Jednak nadal kierowcy w kabinach Actros nie mają łatwego dostępu do górnej leżanki. W Megaspace wejście zostało nieco ulepszone. Brak drabinki jest jednak nadal minusem.

Wachlarz wyposażeń pakietowych Actrosa. Nabywca zorientowany na komfort wybiera pomiędzy pakietami komfortowymi „Basic”, „Classic” i „Top”. W pakiecie „Top” zawarte są poza wyposażeniem z zakresu „Basic” i „Classic”, m.in. 25 l-owa lodówka przenośna, sterowanie automatyczne klimatyzacją i podświetlana gwiazda w osłonie chłodnicy.

W pakietach bezpieczeństwa również rozróżnia się trzy poziomy: „Basic”, „Classic” i „Top”. Godny polecenia jest na pewno najwyższy poziom wyposażenia z regulacją stabilności jazdy Telligent (ESP), asystentem utrzymywania pasa ruchu Telligent, regulacją odstępu od poprzedzającego pojazdu Telligent (ACC) i retarderem Voith  z poziomu „Classic” oraz dodatkowo systemem hamowania awaryjnego Active Brake Assist (ABA).

ABA Daimlera jest pierwszym aktywnym wspomaganiem hamulców, który przy nagłym niebezpieczeństwie stłuczki z poprzedzającym pojazdem automatycznie wyzwala pełną siłę hamowania.

W pakietach ekonomicznych „Basic” i „Classic”, które oferowane są dla ciągników siodłowych i podwozi ciężarówek, Daimler powiązał różnorodne silniki i aerodynamikę dla obniżenia kosztów eksploatacji. Stąd pakiet Basic w ciągnikach siodłowych zawiera automaty bezpieczeństwa, regulowane spoilery i niewymagający większej konserwacji kompaktowy sprzęg siodłowy. W pakiecie ekonomicznym Classic dochodzi do tego jeszcze retarder Voith.


 

Katagoria: Testy
Słowa kluczowe: , , , , ,
Opublikowano 8 lat temu.