Select Page


Coraz trudniej o zlecenia


 

Ten rok dał się we znaki branży transportowej. Przewoźnicy za wszelką cenę walczą o zlecenia, przyjmując głodowe stawki za frachty.

Wojna cenowa na stale kurczącym się rynku przewozów krajowych i międzynarodowych prostą drogą prowadzi do wyniszczenia branży. Przewoźnicy przyjmują zlecenia za stawki nawet o trzy, cztery razy niższe niż rok temu. Taka polityka, to prosta droga już nie zapaści, ale agonii branży. Niestety ostra walka miedzy polskimi przewoźnikami jest negatywnie odbierana w Unii. Głośnio już mówi się o polskim dumpingu cenowym. Jest to tym bardziej przykre, że Polska jako druga potęga transportowa w Europie, nie potrafi przemówić jednym głosem. Niestety w ciągu najbliższych miesięcy nie możemy spodziewać się poprawy sytuacji. Implikacją tej niekorzystnej sytuacji będą kolejne zwolnienia lub nawet bankructwa przedsiębiorstw.

Z przykrością muszę stwierdzić, że polski rząd nie robi nic lub niewiele, aby pomóc naszej branży. Od miesięcy ciągną się prace nad ustawą antykryzysowa w transporcie, mimo ministerialnych zapewnień, wzrosły ceny winiet. A tymczasem kontrole przeprowadzane przez ITD na przejściu granicznym w Budziskach wykazały jasno, że pieniędzy trzeba szukać u nieunijnych przedsiębiorców transportowych wykonujących transport międzynarodowy po polskich drogach. W myśl starej zasady, że pieniądze leża na ulicy, trzeba się tylko po nie schylić.

Jest jednak światełko w tunelu. Od kilku miesięcy wspólnie działamy w ramach Forum Transportu Drogowego. Coraz lepsze wyniku gospodarek europejskich dają nadzieję na większą liczbę zleceń transportowych. Czeka nas jednak kilka trudnych miesięcy…

Bolesław Milewski


 

Katagoria: Komentarz Bolesława Milewskiego
Słowa kluczowe: , , , ,
Opublikowano 8 lat temu.