Select Page


Kombinować czy nie kombinować, oto jest pytanie…


 

Podczas kryzysu, jak oczka w rosole, wypływają firmy, które grają nie całkiem zgodnie z prawem. Dumping, omijanie podatków, jednym słowem kombinowanie. Niestety uczciwy przedsiębiorcy nie mają szans z taką konkurencją…

Parafraza hamletowskiego , „być albo nie być…” doskonale oddaje polską rzeczywistość transportową w kryzysie. Nieuczciwe firmy zaniżające koszty, ba,  nawet niewypłacające na czas pensji pracownikom, wypychają z rynku uczciwe firmy. W  firmach dobrze zorganizowanych, które dysponują bazą, warsztatami, spełniają wszystkie normy ochrony środowiska zgodnie z obowiązującymi przepisami  koszty są wysokie. Nie można porównywać takiego przedsiębiorstwa do innego, mieszczącego się w przydomowym ogrodzie, w którym często olej spuszcza się  gdziekolwiek, nie przestrzega się terminów przeglądu technicznego i zasad ochrony środowiska.

Dlatego wszyscy musimy zadać sobie pytanie: w jakim kraju chcemy żyć i pracować? Czy w tym  na modłę cwaniactwa i kombinatorstwa, czy też wśród ludzi dla których prawo i zasady uczciwego biznesu nie są tylko pustymi frazesami?

Niestety kształtowanie uczciwości i świadomości jest bolesne i trudne. I tu ogromna rola państwa. Bez właściwego nadzoru dostępu do zawodu, egzekwowania prawa, w tym także skarbowego, kontroli wydawania koncesji, branża transportowa niebawem zje własny ogon. I tylko patrzeć jak branża znosząca „złote jajka”, zamieni się w „piąte koło u wozu”.

Bolesław Milewski,
przewodniczący OZPTD


 

Katagoria: Komentarz Bolesława Milewskiego
Słowa kluczowe: ,
Opublikowano 8 lat temu.