Select Page


Udało się z Rosjanami, czas na Niemców


 

Wygląda na to, że skończyły się kłopoty naszych firm jeżdżących na Wschód. Co najmniej te formalne, dotyczące zezwoleń PL – kraje trzecie oraz punktu zapalnego, czyli kraju pochodzenia towaru. Przed nami trudne rozmowy z Niemcami.
Podczas polsko-rosyjskich rozmów w Soczi, na początku sierpnia, delegacja pod przewodnictwem sekretarza stanu w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej Tadeusza Jarmuziewicza, w której skład wchodzili szefowie największych w kraju związków przewoźniczych, wykazała się niezwykłą skutecznością. Był to efekt wspólnych działań przewoźników i organów państwa. Przypomnijmy, że organizacje przewoźnicze nieraz podnosiły problem szykan i bardzo wysokich kar adminstracyjnych stosowanych przez stronę rosyjską. W odpowiedzi ITD przeprowadziła szereg kontroli na drogach do polsko-rosyjskich przejść granicznych. Tym przewoźnikom, którzy skutecznie angażowali się w akcję przeprowadzanych kontroli, należą się serdeczne podziękowania. Dzięki temu strona rosyjska zrozumiała, że nie można po terytorium Polski jeździć bezkarnie bez zezwoleń.
Na efekty nie trzeba było długo czekać. W Soczi ustalono m. in., że przy towarach załadowanych w Polsce nie będzie brany pod uwagę kraj pochodzenia towaru i kraj firmy dokonującej obrotu tym towarem. Co do tej pory było punktem zapalanym. W protokole z posiedzenia zapisano również deklarację, że w każdym z kolejnych 3 lat (od 2013 do 2015) polscy przewoźnicy otrzymają 45 tys. zezwoleń PL – kraje trzecie, a zezwolenia dwustronne i tranzytowe nie będą limitowane. Słowem wspólny sukces.
To jednak nie koniec międzynarodowych potyczek negocjacyjnych. Teraz czas na Niemców. Od lat wiadomo, że niemiecka policja ma pod lupą polskie ciężarówki. Nie ma co ukrywać, częste i skrupulatne kontrole policji są czasami złośliwe, ale nie we wszystkich landach. Przypadki wysokich kar pieniężnych i kierowania polskich ciężarówek do niemieckich warsztatów w celu usunięcia „usterek” są powszechnie znane.
Czas z tym skończyć. W dniach 11-12 września 2012 r. w Bonn w ramach polsko-niemieckich rozmów na temat drogowych przewozów osób i towarów poruszymy kwestię kontroli polskich pojazdów ciężarowych, autobusów i busów w Niemczech. Prosimy o przesłanie w trybie pilnym pod adres rm@anneberg.pl opisu i dokumentacji przypadków nieprawidłowości podczas kontroli polskich przewoźników na terytorium Niemiec. Oczywiście będziemy obecni w Bonn i przedstawimy stronie niemieckiej nasze wątpliwości w oparciu o zgłoszone przypadki.
Jestem przekonany, że w tej sprawie wspólnie odniesiemy sukces.

Bolesław Milewski


 

Katagoria: Komentarz Bolesława Milewskiego
Słowa kluczowe: 
Opublikowano 6 lat temu.