Select Page


Wolny rynek = uczciwa gra


 

Podczas posiedzenia Sejmowej Komisji Infrastruktury zwróciłem uwagę na kilka patologii w polskim transporcie. Chodzi przede wszystkim o grę fair play.

Mam  tu na myśli „wolną amerykankę” jaka panuje na rynku przewozów. W wyniku dopłat unijnych wielu  rolników kupiło samochody ciężarowe na potrzeby przewozów własnych. Unia dopłaca do takich zakupów nawet 75 proc. wartości nabytego pojazdu  Tymczasem, ci domorośli przewoźnicy, w tzw. wolnym czasie, którego im nie brakuje, realizują regularne usługi transportowe, po cenach dużo niższych niż rynkowe. Tylko aby się za paliwo zwróciło.

Przypomnę jedynie, że dotowanie transportu w unii jest zabronione. Tymczasem w Polsce te przepisy są skutecznie obchodzone przez rolników. I co najgorsze, instytucje kontrolne państwa  nie reagują.

Teraz się zastanówmy – czy wolny rynek to jest niszczenie się nawzajem? Wolny rynek jest uczciwy, pod jednym warunkiem: nie ma mowy o dumpingu.

Tymczasem „agroturystyczne” firmy przewozowe skutecznie podbierają zlecenia profesjonalnym firmom transportowym, które w ludzi i sprzęt zainwestowały miliony złotych, bez unijnych dotacji!

Ktoś powie, dobrze, mamy wolny rynek. Ja odpowiem: to jest zwykłe oszustwo!

Czy jako Ogólnopolski Związek Pracodawców Transportu mamy zgłosić to do unii, że rząd polski toleruje dotacje do transportu? Zrobimy to, jeżeli będzie trzeba!

Duże firmy przewozowe są dosłownie masakrowane. Jak nie kontrola Sanepidu, to ochrona środowiska lub ITD.  Przecież podatki są tak duże, że trudno jest wytrzymać. Dzisiaj koszt przejechanego kilometra waha się od  3,30 zł – 3,50 zł. Firmy, które zakupiły samochód z dotacji rolniczych jeżdżą po 1,90 zł, czyli taniej niż taksówka. I to się nazywa uczciwa konkurencja? My tylko żądamy, aby państwo polskie pilnowało zasad uczciwej gry na rynku transportowym. Resztę niech faktycznie reguluje wolny rynek.

Bolesław Milewski,
przewodniczący OZPTD
i wiceprezes ZMPD


 

Katagoria: Komentarz Bolesława Milewskiego
Słowa kluczowe: , , , ,
Opublikowano 8 lat temu.