Select Page


Brak kompromisu w Moskwie


 

10 stycznia 2010 r. w Moskwie miało miejsce posiedzenie Polsko-Rosyjskiej Komisji Mieszanej ds. Międzynarodowych Przewozów Drogowych. Stanowisko negocjacyjne strony polskiej uwzględniało zadeklarowaną przez Federację Rosyjską od 2011 r. znaczną redukcję zezwoleń EKMT wykorzystywanych w przewozach do i z Rosji. Dlatego też Polacy oczekiwali określenia liczby zezwoleń KR-3 na poziomie 40% ogólnej wielkości kontyngentu, który strony zgodnie określiły na 190 tys. dla każdej ze stron. Niestety Rosjanie zaproponowali nam jedynie 25 tys. zezwoleń KR-3 i 165 tys. zezwoleń ogólnych. Długa dyskusja nie zbliżyła na tyle stanowisk obu stron, aby móc podpisać kompromisowe porozumienie.

Oznacza to, że istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, iż od 1 stycznia 2011 r. dwustronne, tranzytowe i inne przewozy polskich i rosyjskich transportowców będą możliwe wyłącznie na podstawie zezwoleń EKMT. Pojazdy, które nowy rok zastanie w na terytorium drugiej strony, a których kierowcy nie będą mieli zezwoleń EKMT, zostaną unieruchomione. Dlatego też należy mieć nadzieję, że w ostatnich dniach grudnia impas zostanie przełamany.

Trzeba wskazać, że strona polska w istocie walczy nie tyle o wygraną kosztem rosyjskich przewoźników, co o utrzymanie status quo. Duże ustępstwo w negocjacjach oznacza dla nas konieczność zamknięcia wielu polskich firm mających siedzibę na wschodzie naszego Kraju. Kto wytrzyma tę „pokerową” rozgrywkę? Odpowiedź jest prosta, wytrzymać powinien ten, kto ma mniej do stracenia. I tu możemy pokazać tylko proporcje. Rosjanie większość swojego taboru wykorzystują w przewozach do i przez terytorium Polski, podczas gdy u nas, do i z Rosji przewozy wykonuje jedynie 8% firm uprawnionych do międzynarodowego transportu drogowego.

Maciej Wroński,
dyrektor Biura Prawnego OZPTD


 

Katagoria: Komentarz Macieja Wrońskiego
Słowa kluczowe: 
Opublikowano 7 lat temu.