Select Page


Czy kierowcy należą się diety?


 

Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 19 listopada 2008 r. (Sygn. akt II PZP 11/08), do której w ostatnich dniach ukazało się uzasadnienie, stwierdza że kierowca transportu międzynarodowego odbywający podróże w ramach wykonywania umówionej pracy i na określonym w umowie obszarze, nie wykonuje podróży służbowej w rozumieniu art. 775 § 1 Kodeksu Pracy. Tym samym, kierowcy nie przysługują należności na pokrycie kosztów związanych z podróżą służbową takie, jak diety i ryczałty za noclegi. Sąd Najwyższy podejmując to rozstrzygnięcie kierował się przede wszystkim wykładnią gramatyczną i systemową norm prawa pracy, pomijając argumenty wynikające z wykładni celowościowej i funkcjonalnej związanej ze społeczno-gospodarczą rolą tych przepisów. Dość arogancko brzmi bowiem końcowe stwierdzenie uzasadnienia do omawianej uchwały SN, cyt.: „… wielu może być „pokrzywdzonych” każdą z możliwych interpretacji. A zatem tło społeczno – finansowe nie może stanowić argumentu dodatkowego, rzutującego na sposób interpretacji przepisu, który mógłby zanegować przyjętą przez skład siedmiu sędziów Sądu Najwyższego wykładnię.” Takie podejście nie wydaje się być zgodne z zasadą sprawiedliwości wynikającą z art. 2 Konstytucji RP stanowiącego, że Polska jest demokratycznym państwem prawnym.
Niezależnie od argumentów prawnych, dla normalnego człowieka uchwała jest sprzeczna ze zdrowym rozsądkiem. I tak dieta kierowcy, która w świetle uchwały SN może zostać uznana za nielegalną przez organy kontroli skarbowej, nie stanowi żadnego przywileju dla tej grupy pracowniczej. Jest ona jedynie rekompensatą za wydatki związane z faktem przebywania poza miejscem stałego pobytu, a w szczególności ma pokryć zwiększone koszty wyżywienia w czasie podróży. Sąd Najwyższy pozbawił kierowców tej rekompensaty, dość lekko stwierdzając, iż pracodawca powinien pokryć je poprzez zwiększenie odpowiednich składników wynagrodzenia. Tym samym dużo droższy posiłek w zagranicznym przydrożnym barze został zaliczony do luksusowego dania, gdyż za możliwość jego zjedzenia kierowca zapłaci w kraju podatek dochodowy. Ten przykład pokazuje dyskryminację kierowców w stosunku do innych grup pracowniczych, które od rekompensaty w postaci diety nie muszą płacić podatku dochodowego. Czy jest to zgodne z zasadą równości określoną w art. 32 ust. 1 Konstytucji? Chyba nie.
Konsekwencją uchwały SN dla pracodawcy będzie zwiększenie kosztów pracy wynikających m.in. z konieczności odprowadzenia składek na ubezpieczenie społeczne lub konieczność likwidacji stanowisk prac – zwalnianie kierowców. To, że naokoło panuje kryzys gospodarczo-finansowy, a branża transportowa przeżywa najgorszą od bardzo wielu lat zapaść, to jest szczegół nieistotny wobec majestatu prawa, które jak widać służy samo sobie, a nie społeczeństwu.
O tym, że podobnych pytań i wątpliwości może się rodzić wiele, świadczyć może, iż uchwała nie została przyjęta jednogłośnie. Jeden z sędziów zgłosił w tej sprawie zdanie odrębne i chwała mu za to.
Co w praktyce dla branży transportowej oznacza uchwała Sądu Najwyższego? Otóż pomimo, iż nie zmienia ona dotychczasowego prawa i nie ma mocy powszechnie obowiązującej, to należy się liczyć ze stosowaniem przyjętych w niej zasad przez organy administracji podatkowej i sądy orzekające w tych sprawach. Oznacza to, że przewoźnicy powinni w pierwszej kolejności przyjrzeć się umowom o pracę, które zawarli ze swoimi kierowcami. Jeżeli w tych umowach jako miejsce wykonywania pracy wskazano Europę, to każda, nawet incydentalna podróż kierowcy po jej terenie nie może być uznana – w świetle uchwały SN – za podróż służbową. Dlatego też warto pomyśleć o odpowiednim skorygowaniu tych umów, zgodnie ze stanem faktycznym. Należy przy tym pamiętać, iż niewłaściwe wskazanie miejsca pracy może zostać uznane za obejście prawa i tym samym nieważne zgodnie z art. 58 k.c. W przypadku wyjazdu poza miejsce wskazane w umowie, każdorazowo należy pamiętać o wydaniu odpowiedniego polecenia służbowego. Oczywiście działania te nie oznaczają załatwienia problemu i dlatego Ogólnopolski Związek Pracodawców Transportu Drogowego skierował na ręce Ministra Pracy prośbę o zorganizowanie pilnego spotkania w sprawie rozwiązania tej niekorzystnej sytuacji. Związek rozważa też skierowanie w najbliższych dniach wniosku do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie konstytucyjności przepisu art. 775 kp, w związku z ww. uchwałą SN.
Maciej Wroński


 

Katagoria: Komentarz Macieja Wrońskiego
Słowa kluczowe: , , , ,
Opublikowano 8 lat temu.