Select Page


Opłaty elektroniczne coraz bardziej konkretne


 

17 grudnia minął czas wyznaczony przez Ministra Infrastruktury na społeczną konsultację dwóch bardzo ważnych dla branży transportu drogowego projektów rozporządzeń. Są to:
– projekt rozporządzenia w sprawie obliczania maksymalnej stawki opłaty elektronicznej, oraz
– projekt rozporządzenia w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej.

Pierwsze z tych rozporządzeń określa sposób w jaki kształtowana jest górna granica stawek opłaty za przejazd, którą w formie elektronicznej uiszczać będą przewoźnicy już z początkiem lipca przyszłego roku. W projekcie przyjęto zasadę, iż opłata ta powinna obejmować wszelkie koszty związane z budową, modernizacją, remontem i utrzymaniem dróg publicznych w Polsce. Takie postawienie sprawy budzi sprzeciw, gdyż przedstawiony wzór na maksymalną stawkę opłaty nie uwzględnia faktu, że znaczna część tych kosztów finansowana jest z akcyzy, naliczanej w cenie oleju napędowego. Oznacza to, że profesjonalni użytkownicy dróg znowu będą płacili dwukrotnie za to samo.

Duży niepokój budzić może mechanizm umożliwiający uwzględnianie w wysokości opłaty – bez jakichkolwiek ograniczeń – kosztów budowy Systemu Elektronicznego Poboru Opłat. Takie rozwiązanie powoduje, że inwestor, jak i operator systemu mogą nie być zainteresowani racjonalizacją swoich kosztów. Te i wiele innych uwag w stosunku do tego projektu przedstawił Pan Bolesław Milewski Przewodniczący OZPTD w swoim wystąpieniu do Ministra Grabarczyka.

Drugie z rozporządzeń wskazuje odcinki płatnych dróg krajowych oraz ustala wysokość stawek opłaty. Poważne zastrzeżenia budzi fakt, że proponowane jest objęcie opłatą elektroniczną niektórych dróg alternatywnych dla płatnych autostrad oraz obwodnic miejskich. Takie rozwiązanie generować będzie patologię – ruch drogami samorządowymi o mniejszej nośności, ruch przez centra miast (to ostatnie dotyczy szczególnie mniejszych pojazdów o dmc do 12 ton), zwiększenie liczby zabitych na drogach lokalnych, uciążliwość dla mieszkańców małych miejscowości itp.

Ponadto duże zdziwienie budzić może fakt, iż opłaty obejmą odcinki dróg nie zapewniających ciągłości przejazdu pojazdów spełniających wymagania unijne w zakresie nacisku osi i masy.

Kolejnym problemem jest wysokość opłat. Dla przykładu można wskazać, że dla pojazdów o dmc powyżej 12 t za przejazd drogami o najwyższych parametrach zaproponowano następujące stawki za kilometr :
-53 grosze – dla pojazdów Euro 2 i niżej,
-46 grosze – dla pojazdów klasy Euro 3,
-33 grosze – dla pojazdów Euro 4 i wyżej.

Te opłaty są stanowczo za wysokie, szczególnie dla pojazdów klasy Euro 3 stanowiących obecnie ok. 70% taboru samochodowego w Polsce. Brak jest także zróżnicowania opłat dla posiadaczy pojazdów klasy Euro 5 i wyżej, premiujących firmy dokonujące wymiany taboru. Także te i wiele innych uwag OZPTD przekazało Ministrowi Infrastruktury. Niestety doświadczenie 3 letniej współpracy z tą częścią kierownictwa resortu, która odpowiedzialna jest za drogownictwo, pozwala przypuszczać, że żadne uwagi o znaczeniu zasadniczym nie zostaną przyjęte. Tym samym istnieje duże prawdopodobieństwo, że od lipca obowiązywać będą opłaty w wysokości nie niższej niż zaproponowano w projekcie przekazanym do konsultacji. Dlatego zainteresowani szczegółową wysokością stawek dla poszczególnych klas dróg i rodzajów pojazdów oraz przebiegiem odcinków płatnych mogą się zapoznać z propozycjami rządowymi pod następującym adresem internetowym: bip.mi.gov.pl


Maciej Wroński,

Dyrektor Biura Prawnego OZPTD




 

Katagoria: Komentarz Macieja Wrońskiego
Słowa kluczowe: ,
Opublikowano 7 lat temu.