Select Page


Propozycje zmian w przepisach o czasie pracy kierowców


 

W przygotowanym przez OZPTD pakiecie zmian prawnych zwanych „społecznym projektem ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz o zmianie innych ustaw” poczesne miejsce zajmują propozycje zmian w ustawie o czasie pracy kierowców.

Wynika to z faktu, iż normy prawne zawarte w tym akcie prawnym utrudniają w praktyce organizację pracy kierowców zgodnie z przepisami rozporządzenia unijnego (WE) 561/2003.

Trzeba naprawdę dużej wiedzy z zakresu czasu pracy, a nawet szeroko pojętego prawa pracy, aby w razie kontroli inspekcji pracy nie być narażonym na dodatkowe znaczne koszty wynikające z ustaleń pokontrolnych oraz z nałożonych sankcji. Pisał o tym wielokrotnie na łamach magazynu OZPTD „Pracodawca transportu drogowego” oraz na łamach dodatku do Gazety Transportowej „Z życia OZPTD” dyrektor Ryszard Stodolny, proponując konkretne rozwiązania w zakresie umów o pracę kierowcy, postanowień regulaminów pracy oraz innych dokumentów, do których prowadzenia zobowiązany jest pracodawca. Niezależnie od tych doraźnych sposobów rozwiązywania bieżących problemów, OZPTD zwrócił się o pomoc do współpracujących ze związkiem wybitnych ekspertów prawa pracy, takich jak Piotr Ciborski. Dzięki ich pomocy zidentyfikowane zostały najważniejsze problemy związane z ustawą o czasie pracy kierowców i na tej kanwie powstały propozycje konkretnych rozwiązań, które są zgodne z polskim i unijnym systemem prawa pracy.

Krótsza pora nocna. Pierwsza z tych propozycji dotyczy pracy w porze nocnej, którą obecnie definiuje Kodeks Pracy, jako ustalony w danej firmie ośmiogodzinny okres pomiędzy godziną 21:00 wieczorem a godziną 7:00 rano. Ta definicja sama w sobie nie stanowiłaby większego problemu, gdyby nie restrykcyjny przepis ustawy o czasie pracy kierowców ograniczający łączny dobowy czas pracy do 10 godzin, jeżeli kierowca wykonywał jakąkolwiek pracę w porze nocnej. Dlatego nawet kilka minut przepracowanych w tej porze ma negatywne konsekwencje dla organizacji pracy w firmie i w praktyce uniemożliwia elastyczne wykorzystanie możliwości, które daje przedsiębiorcom i kierowcom rozporządzenie (WE) 561/2006. Dlatego związek proponuje, aby kierując się postanowieniami dyrektywy 2002/15/WE wprowadzić w ustawie o czasie pracy kierowców odrębną definicję pory nocnej, służącą dla ustalania czasu pracy osób prowadzących pojazdy. Zgodnie z naszą propozycją pora nocna miałaby być okresem 4 godzin pomiędzy godziną 00:00 w nocy a godziną 7:00 rano. Z tym postulatem związek wychodził już znacznie wcześniej, podczas poprzedniej nowelizacji omawianej ustawy, ale niestety nie uzyskał wtedy dostatecznego wsparcia ze strony innych organizacji branżowych.

Ponowne rozpoczęcie pracy przed upływem 24 godzin. Kolejną bardzo istotną kwestią jest odmienny sposób liczenia doby w przepisach rozporządzenia (WE) 561/2006 i polskich przepisach ustawy o czasie pracy kierowców. Zgodnie z przepisami unijnymi kierowca, który prowadził pojazd według norm w nich określonych, a następnie odebrał wymagany okres wypoczynku, może ponownie podjąć się prowadzenia pojazdu. Przy założeniu 9-godzinnego czasu prowadzenia pojazdu, 45-minutowej przerwy i 11 godzin wypoczynku, kierowca podejmuje ponownie pracę po 20 godzinach i 45 minutach. Niestety ze względu na fakt, iż w ustawie o czasie pracy doba określona jest jako 24-godzinny okres zaczynający się z chwilą podjęcia pracy, kierowca rozpoczynający pracę po 20 godzinach i 45 minutach będzie pracować w godzinach nadliczbowych przez 3 godziny i 15 minut do czasu upływu pełnych 24 godzin. Rodzi to oczywiście dla pracodawcy odpowiednie konsekwencje zarówno w organizacji pracy, jak i w wysokości wypłacanego pracownikom wynagrodzenia. Aby umożliwić pełne wykorzystanie możliwości, które stwarza rozporządzenie (WE) 561/2006, związek proponuje wprowadzenie możliwości wdrożenia indywidualnego rozkładu czasu pracy pracownika, który przewiduje różne godziny rozpoczynania i kończenia pracy, przy jednoczesnym zaznaczeniu, iż praca podjęta w tej samej dobie, zgodnie z tym rozkładem, nie stanowi pracy w godzinach nadliczbowych.

Jeden kierowca – jeden wymiar dobowego czasu pracy. Innym problemem wymagającym rozwiązania jest niezrozumiałe zróżnicowanie wymiaru dobowego czasu pracy w zależności od rodzaju przewozu, który wykonuje kierowca. Jeżeli kierowca wykonuje przewóz na potrzeby własne, to w ramach systemu równoważnego czasu pracy, wymiar jego czasu pracy może być wydłużony do 12 godzin na dobę. Ten sam kierowca, prowadzący ten sam pojazd, przewożący ten sam rodzaj ładunku, po tej samej trasie i na rzecz tego samego przedsiębiorcy, w ramach tego samego systemu czasu pracy może mieć wydłużony czas pracy zaledwie do 10 godzin, jeżeli wykonywany przewóz jest transportem drogowym. To zróżnicowanie jest zupełnie niezrozumiałe i pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia. Dodatkowo niemała liczba firm wykonujących zarówno transport drogowy, jak i przewozy na potrzeby własne, ma znaczne kłopoty z dokumentacją i organizacją pracy kierowców wykonujących oba te rodzaje przewozów. Dlatego też OZPTD proponuje ujednolicenie tych zasad tak, aby kierowca wykonujący każdy rodzaj przewozu drogowego w ramach równoważnego systemu czasu pracy, mógł mieć wydłużony dobowy czas pracy do 12 godzin.

Koniec z dodatkowym zajęciem bez wiedzy pracodawcy. Dotychczas kierowca był zobowiązany składać pracodawcy pisemne oświadczenie o wymiarze zatrudnienia albo o niepozostawaniu w zatrudnieniu u innego pracodawcy. Tym samym to oświadczenie nie mogło objąć sytuacji, gdy kierowca po pracy podejmuje się jazdy dla innego przewoźnika, realizowanej na innych niż stosunek pracy zasadach – np. w ramach tzw. samozatrudnienia. Ta sytuacja prowadzi do naruszania przez kierowcę norm rozporządzenia (WE) 561/2006 i zagraża bezpieczeństwu realizowanych przewozów. Związek proponuje rozszerzenie składanego przez kierowcę oświadczenia o informację na temat przeciętnej tygodniowej liczby godzin wykonywanych przewozów drogowych lub innych czynności, realizowanych na innej niż stosunek pracy podstawie, albo o niewykonywaniu takich przewozów.

Ewidencja – zamykamy furtkę dla nadgorliwców. Pomimo wydania przez Głównego Inspektora Pracy rozsądnej interpretacji przepisów określających formę prowadzonej przez pracodawcę ewidencji czasu pracy kierowców, wciąż można się spotkać z głosami niektórych inspektorów i wspierających ich kancelarii prawnych, którzy wykazują że ewidencja czasu pracy powinna zawierać wszystkie wskazane przez ustawę o czasie pracy kierowców dokumenty. Pomimo że taka interpretacja jest niezgodna z wykładnią systemową i celowościową, można mieć uzasadnione obawy, że zawsze znajdą się nadgorliwi funkcjonariusze próbujący sprawić sobie przyjemność poprzez próbę nałożenia kary na przedsiębiorcę nieposiadającego w ewidencji np. plików pobranych z karty kierowcy. W podanej dla przykładu sytuacji fakt, że firma nie posiada pojazdów wyposażonych w tachografy cyfrowe, a żaden z kierowców zatrudnionych w firmie nie posiada karty kierowcy, może nie zrobić na nadgorliwcach żadnego wrażenia. Dlatego też, w celu zamknięcia furtki dla takich zachowań, związek proponuje zmianę brzmienia przepisu określającego formę dokumentowania ewidencji czasu pracy kierowcy tak, aby niezależnie od dobrej lub złej woli, z przepisu jednoznacznie wynikało, że to wyłącznie pracodawca decyduje o rodzaju gromadzonych dokumentów. Jednocześnie w celu rozwiania kolejnych wątpliwości OZPTD proponuje wpisanie wprost w przepisach ustawy zastrzeżenia o tym, że pracodawca nie musi ewidencjonować godzin pracy dla pracowników objętych zadaniowym czasem pracy oraz dla pracowników otrzymujących ryczałt za nadgodziny nadliczbowe i za pracę nocną.

Wskazane wyżej problemy i propozycje ich rozwiązania nie wyczerpują wszystkich przygotowanych przez związek zmian do ustawy o czasie pracy kierowców. Na bardziej szczegółowe ich omówienie przyjdzie czas, gdy nad naszymi postulatami pochylą głowy decydenci, co mamy nadzieję nastąpi już niedługo.

Maciej Wroński,
OZPTD


 

Katagoria: Komentarz Macieja Wrońskiego
Słowa kluczowe: ,
Opublikowano 8 lat temu.