Select Page


Deja­ vu, czyli krótki tekst o wolności słowa


 

Podczas ostatniego Zgromadzenia Ogólnego Delegatów Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Jachrance nasz tytuł został objęty embargiem. Jak poinformowało nas zrzeszenie, wynikało to li tylko z umów sponsorskich. Problem w tym, że sponsorzy nic nie wiedzieli o takiej klauzuli.

Jesteśmy dla przewoźników. Czuliśmy się wręcz w obowiązku dostarczyć naszym czytelnikom do Jachranki najnowsze wydanie „trucka”. W końcu piszemy o środowisku i bez względu na to, do jakiego stowarzyszenia czy też organizacji nasi odbiorcy należą.

Jakże zdziwiłem się, gdy pan dyrektor generalny ZMPD poinformował mnie, że tylko jedno pismo może być promowane na ZOD ZMPD w Jachrance. Miało to wynikać z umów sponsorskich.

Wiedziony dziennikarską ciekawością najpierw zadzwoniłem do kolegów po fachu. W innych redakcjach nie słyszano o komunikacie, podpisanym przez Annę Wronę, brzmiącym: „…na ZOD nie planujemy promocji innych czasopism branżowych niż „Przewoźnik”, do czego zobowiązują nas umowy sponsorskie”. Zaintrygowany tym faktem, sprawdziłem także tę informację. Sponsorzy ZOD ZMPD w Jachrance nie słyszeli o takim zapisie w umowach sponsorskich. Wręcz szeroko otwierali oczy, gdy ich o to pytałem. Nikt nie wyobrażał sobie, aby taką klauzulę umieścić w umowie sponsorskiej.

Skąd zatem pani rzecznik ma takie informacje, dlaczego wykluczenie dotyczy tylko naszego tytułu? To są pytania, na które członkowie ZMPD muszą sobie sami odpowiedzieć. W gruncie rzeczy dotykają sprawy zasadniczej dla demokracji – wolności słowa!

Jakże w tym świetle ocenić fakt głosowania przez szefa pierwszego regionu mazowieckiego „na pięć rąk” podczas ostatniego ZOD ZMPD w Jachrance. Oba te fakty powinny być asumptem dla członków ZMPD do poważnej refleksji. Ja mam duży niesmak…

Zbigniew Witamborski
Redaktor naczelny Truck Auto.pl


 

Katagoria: Komentarz Zbyszka Witamborskiego
Słowa kluczowe: , ,
Opublikowano 8 lat temu.