Select Page


Kombinuj Polaku, kombinuj…


 

Dlaczego Polak to cwaniak? Bo zmusza go do tego życie. Ostatnie wydarzenia z pozwoleniami rosyjskimi są tego dobitnym przykładem. Kiedy transport kołowy na kierunku rosyjskim ustał do zera, polskie firmy przewoźnicze, posiadające spore kontrakty na przewozy do „Wielkiego Brata”, były zmuszone do kombinowania. Biznesu nie obchodzi, że ktoś nie dogadał się. Towar musi jechać, bo ludzie czekają, bo naliczane są kary umowne, bo w końcu żyjemy w globalnej sieci ekonomii.

I co? I zaczęły się „kombinacje norweskie” z Litwinami i Białorusinami. Polacy zaczęli wozić towar na
Litwę i Białoruś. Na miejscu towar przeładowywano na ciężarówki sygnowane znaczkiem „LT” lub „ BY” i że Rosjanie też nie w ciemię bici i wprowadzili skrupulatne kontrole białoruskichi litewskich TIR-ów, badając
szczegółowo pochodzenietowaru. Ale i to nasze firmy przezwyciężyły, bo w końcu Polak to cwaniak, a Rosyjski policjant też człowiek. Żyć musi. Tylko, po co to wszystko…

Problem z pozwoleniami rosyjskimi powtarza się co roku. I tak to jest, gdy polityka miesza się z biznesem. My, po ponad 20 latach demokracji, uczymy się, jak te dwie sfery oddzielać. Czy potrafią to Rosjanie? Chyba nie! I tu widzę ogromną rolę rządu oraz organizacji branżowych, odpowiadających za transport międzynarodowy. Urzędnicy i działacze pomni doświadczeń z lat ubiegłych, już od połowy minionego roku powinni prowadzić dialog z Rosjanami, aby polscy przewoźnicy nie byli zmuszani do kombinowania. Prawdopodobnie gospodarka jako całość nie odczuje kryzysu zezwoleniowego, ale firmy jeżdżące na Wschód ten przymusowy przestój zaboli boleśnie. Szkoda, bo Bogu ducha winni przewoźnicy zapłacą za nie swoje błędy.

Zbigniew Witamborski
Redaktor naczelny Truck Auto.pl


 

Katagoria: Komentarz Zbyszka Witamborskiego
Słowa kluczowe: ,
Opublikowano 7 lat temu.