Select Page


Bauma wielka jak nigdy


bauma 2010
 

30. wydanie Baumy to absolutnie obowiązkowy termin dla wszystkich z branży budowlanej. 3300 wystawców – kiedy zostanie osiągnięty punkt krytyczny?

Czysto, oszczędnie, bezpiecznie
Kolejna generacja pojazdów budowlanych pojawia się na starcie z silnikami Euro 6, Mercedes-Benz, MAN i innymi. Wydajność i bezpieczeństwo są wysoko cenione przez specjalistów zabudów – więcej masy użytkowej, bezpieczeństwa i elastycznego zastosowania.
Na ostatnich targach Bauma jedno hasło było wszechobecne: czyste silniki. W maszynach budowlanych w kolejce do wdrożenia stoi norma emisji spalin Tier 4 Final, w pojazdach użytkowych poruszających się po drodze norma Euro 6 będzie wymagana od 2014 r. Ta z jeszcze bardziej obniżonymi wartościami cząstek sadzy i tlenku azotu sprawia kłopot wszystkim konstruktorom silników. Nie z powodu emisji, ale z powodu podwyższonego zużycia nie tylko paliwa, ale szeregu podzespołów.
Przecież te silniki mają w przyszłości palić mniej ON. Tak co najmniej twierdzą w Mercedes-Benz. Wiodący na świecie producent pojazdów ciężarowych poszedł o krok dalej. Pojawia się na starcie z kompletnym programem silników w jakości Euro 6 – od 5,1 l małego czterocylindrowca (115 kW/156 KM) do 15,6 l rzędowego silnika sześciocylindrowego (460 kW/625 KM). A to jeszcze nie wszystko. Duże stoisko Daimlera było całkowicie poświęcone nowemu Acrosowi (o tym modelu piszemy w tym wydaniu TRUCKauto.pl). Pojazdy które pracują w logistyce budowy są lżejsze i mają oznaczenie Loader. Na placu budowy Acros Grounder także sobie poradzi. Z wyższą i mocniejszą ramą dobrze znosi kolejne łyżki zrzucane przed koparkę na pakę.
W ofercie pojawiają się trzy systemy napędu na wszystkie koła. Wraz z automatyczną skrzynią PowerShift3 Mercedes-Benz wyznacza w budownictwie nowy standard, bo nowe kabiny rozpieszczają kierowców większym komfortem.
Ale na tym nie koniec: Mercedes-Benz zabrał ze sobą do Monachium nowiuśkiego następcę małego Atego – oczywiście z silnikami Euro 6. Marka z gwiazdą prezentuje się z pełnym asortymentem, dlatego nie mogło zabraknąć małego dostawczego Citana czy wywrotki Fuso Canter.

MAN i Scania
Także rywal z Monachium, MAN, na Baumie pokazał silniki Euro 6. Nowe, ciężkie silniki serii TGS można poznać po czarnym grillu, który posiada więcej otworów wlotu powietrza chłodzącego. Oferta sześciocylindrowych silników rzędowych D20 i D26 dla ciężkiego programu ogranicza się do silników o mocach od 235 kW/320 KM do 353 kW/480 KM. Wyższe moce ma posiadać nowy 15,2-litrowy sześciocylindrowy silnik rzędowy. Cechą szczególną nowych silników jest ich maksymalny moment obrotowy dostępny w bardzo szerokim zakresie obrtów.
Dla mniejszych pojazdów TGL i TGM stworzono cztero- i sześciocylindrowce serii produkcyjnej D08 od 162 kW/220 KM do 250 kW/340 KM z dwustopniową turbosprężarką i dwustopniowym intercoolerem. W branży budowlanej samochody ciężarowe MAN ważą ostatnio więcej. „Utyły” około 150-200 kg, a to za sprawą obróbki końcowej spalin.
Kto obecnie widzi większą potrzebę mocy, może zwrócić się do Scanii. U Szwedów swoją premierę świętuje flagowy pojazd do ciężkich zastosowań z nowym silnikiem Diesla V8 z naprawdę dużą mocą – 536 kW/730 KM i 3500 Nm, na życzenie w Euro 6. Zastosowano tu także seryjną skrzynię Opticruise (zautomatyzowaną) z 12+2 biegami. Mechaniczna skrzynia zwiększa wydajność napędu, dzięki temu można znacznie obniżyć zużycie paliwa. Dwa biegi pełzające i luksusowe sterowanie sprzęgłem sprawiają, że możliwe jest miękkie ruszanie z dużym ciężarem i minimalnym poślizgiem. Specjalny moduł manewrowania pozwala na kierowanie ciągnikiem z milimetrową precyzją.

Iveco i Volvo
W głębokiej przyjaźni z maszynami budowlanymi pokazał się koncern Fiat-Industrial. Punktem głównym był oczywiście opracowany na nowo Trakker, który upodobnił się do Stralisa, w tym także z poprawioną ergonomią. Pod kabiną znajdowały się sześciocylindrowe silniki Cursor 8 i 13, które spełniają normy Euro 5 lub EEV. Iveco jednak już zastrzega, że nowe silniki Euro 6 stoją gotowe. Co już wiadomo na ich temat – Cursor 8 stanie się dziewiątką, Cursor 10 zmieni się w Cursor 11. Jednak ten duży, 11-litrowy sześciocylindrowiec o mocy 460 KM nie będzie dostępny dla pojazdów budowlanych. Większe zapotrzebowanie mocy pokryje, tak jak wcześniej, Cursor 13. Niezwykle sprawny przy ruszaniu. W końcu sześciocylindrowiec o pojemności 12,9 l ma swoją moc. Zamiast na AGR plus SCR producent silników FPT (Fiat Powertrain) stawia wyłącznie na system Hi-eSCR i obróbkę spalin SCR, która w przeciwieństwie do konkurentów ma oszczędzać paliwo. W tym roku pojawi się także lekkie Eurocargo z silnikiem Euro 6 – tak zapowiadali na stoisku Włosi.
Kilka metrów dalej stały produkty koncernu Volvo. Ciężarówki zaparkowały obok samochodów wywrotek czy ładowarek kołowych – siostrzanych maszyn budowlanych.
Renault Trucks w roku 2013 był nieobecny na Baumie. Francuzi zaplanowali kompletną odnowę całego programu pojazdów, włącznie z pojazdami budowlanymi – ale dopiero później, pod koniec roku.
Odwagą wykazuje się DAF. Po XF dla transportu dalekobieżnego zostaną teraz odnowione serie CF i LF, oczywiście z silnikami Euro 6. Były one do zobaczenia w tym samym czasie podczas CV-Show w Birmingham (o tym modelu także piszemy w tym numerze naszej gazety).

Aplikacje dla naczep
Także specjaliści od naczep i przyczep przygotowali sporo na Baumę. W Schmitz Cargobull kręci się wiele wokół tematu bezpieczeństwa. Elektroniczna komunikacja w połączeniu z aplikacją na smartfon to duży postęp. Aplikacja ma ostrzegać kierowcę, kiedy naczepa-wywrotka nie jest wychylona do rozładunku, kiedy dopuszczalny kąt nachylenia jest przekroczony lub przy odjeżdżaniu po rozładunku, kiedy wywrotka nie leży w pełni na ramie.
Nowa naczepa-wywrotka Schmitz ochoczo wspomaga ciągnik siodłowy także przy problemach z trakcją – dzięki odpowietrzeniu miechów powietrznych na pierwszej osi może być zwiększony nacisk na oś napędową, co umożliwia przycisk na smartfonie. Własny system wagowy na pokładzie jest legalizowany, kierowca może wydrukować potwierdzenie odbioru dostawy. Dla trójosiowych ciągników 6×4 stworzono nową naczepę dwuosiową, która rozmieszcza ładunek w korzystny sposób dla trakcji. Ale to jeszcze nie wszystko. Schmitz poszerza rynek i konkuruje z innymi firmami, m. in. z Meiller. Fabryka w Gotha już zabudowuje DAF, Iveco, MAN, Mercedes, Renault, Scania czy Volvo. Bez znaczenia czy są to skrzynie, czy wanny  mogą być produkowane w długościach 4500, 5000, 5500 czy 5800 mm. Do wyboru są różne wysokości ścian bocznych i grubości materiału.
Produkty Meiller można obejrzeć nie tylko wokół pawilonu producenta. W sumie 24 eksponaty stały na terenie Baumy, obok każdego producenta pojazdów ciężarowych pokazywała się zabudowa Meiller. Punktem głównym w Meiller jest nowa generacja obsługi zdalnej isarcontrol, która została zoptymalizowana na podstawie doświadczeń użytkowników. Zastosowano ją w wywrotkach, a także w zabudowach do usuwania odpadów. Przycisk start-stop dla silnika znajduje się w centralnym miejscu na klawiaturze. Konsekwentnie stosowana przynosi znaczne oszczędności paliwa. – Może to być do 800 litrów na rok – wylicza szef działu techniki Meiller Meißner. Przy zaledwie 10 cyklach rozładunku i załadunku w ciągu dnia klient oszczędza na pojeździe rocznie do 1200 euro. Nowa funkcja „bezpieczne opuszczanie” polega na automatycznym opuszczaniu wywrotki z kontrolą bezpieczeństwa. Około 30 sekund oszczędza się na wywrocie, co tygodniowo daje 40 minut.
Także Kögel powrócił na targi Bauma. Pokazano naczepy wywrotki i pojazdy niskopodwoziowe, a także naczepę do przewozu materiałów budowlanych. W wywrotce wannowej producent łączy różne grubości ścian, na życzenie także ściany aluminiowe z podłogą ze stali. Naczepa do przewozu materiałów budowlanych otrzymuje wzmocnione podwozie oraz nowy system zabezpieczenia ładunku. Program budowlany Kögel wzmacnia trójosiowa naczepa niskopodwoziowa.

Ściągnij cały artykuł


 

Katagoria: Raport
Słowa kluczowe: 
Opublikowano 5 lat temu.