Select Page


Cinkciarz.pl: Sprowadzenie samochodu z zagranicy


cinkciarz
 

Sprowadzenie samochodu z zagranicy to szereg wydatków, dokumentów i formalności. Proces ten – jak każdy – można sobie skomplikować lub przy odpowiednim nastawieniu i przedsiębiorczości, zdecydowanie uprościć. To, jak ostatecznie przebiegnie ten proces i ile nas wyniesie, zależy tylko od nas.

Koszty, jakie musi ponieść osoba kupująca auto dostawcze w Niemczech, zawierają akcyzę, konieczne badania techniczne, opłatę recyklingową oraz do urzędów skarbowego i telekomunikacji. Do tego dokumenty muszą być przetłumaczone przez tłumacza przysięgłego, a nie zaczęliśmy nawet tematu rejestracji nowego pojazdu…Na szczęście podchodząc do tematu z głową można uniknąć nakładających się opłat. Kosztownej pracy tłumacza przysięgłego możemy uniknąć, podpisując umowę dwujęzykową, wówczas suma powyższych wydatków nie powinna przekroczyć 1 200 złotych plus podatek akcyzowy. Warto o nim pamiętać przy wyborze modelu. Akcyza za samochód z silnikiem o pojemności skokowej do 2 litrów wynosi 3.1 procent, ale za auto o wyższej pojemności stawka ta skacze aż do 18.6 procent.

By importować auto z Niemiec, siłą rzeczy zapłacimy za nie w obcej walucie. Nie powinniśmy godzić się na ceny importerów w złotówkach – te będą „zaokrąglane” po kursie euro, który raczej nie służy najlepszemu interesowi klienta. Największy wydatek, jaki nas czeka, będzie ponoszony w walucie obcej, warto, zatem zastanowić się, jak na niej zaoszczędzić. Tym bardziej, że klient ma dziś ku temu niejedną okazję. Trzymajmy się przykładu naszych sąsiadów zza zachodniej granicy. Mamy na oku używany dostawczy furgon za 20 tysięcy euro. Aktualny kurs sprzedaży wspólnej waluty pobrany ze strony NBP to 4.19, ale nie warto robić sobie nadziei: jest to cena daleka od tej, którą zaproponują nam w kantorze. Notowania w jednym z największych banków w Polsce z dnia pisania tego tekstu wynosiły 4,31 złotego. W najtańszym kantorze stacjonarnym, jaki udało nam się namierzyć, euro kosztowało 4, 23 złotego.

Najwięcej jednak można zaoszczędzić, decydując się na wymianę walut online. Często oferowany kurs jest dynamiczny, zatem zależy od ilości kupowanej waluty. Kupując 20 tysięcy euro np. w Cinkciarz.pl zapłacimy 84 052 złote, więc jak łatwo policzyć, kurs wymiany w sieci to jedyne 4,20 złotego. Zaopatrując się w walutę w kantorze internetowym, zaoszczędzimy 2262 złote w porównaniu z wymianą w banku. Wystarczy to na wszystkie opłaty wynikające z formalności i na 185 litrów paliwa!

Koszt sprowadzenia naszego przykładowego, używanego auta dostawczego z Niemiec może wynieść nawet 103 309,46 złotego. Jednak wcale nie musi być to liczba sześciocyfrowa! Możemy sporządzić umowę dwujęzyczną, oszczędzając 100 złotych na tłumaczu przysięgłym i zdecydować się na być może mniej porywczy, ale za to dużo tańszy model samochodu z silnikiem o pojemności nieprzekraczającej dwóch litrów. Wymieniając przy tym walutę w kantorze internetowym, inwestycja ta może nas wynieść jedyne 87 757,61 złotego – to oszczędność ponad 15 tysięcy złotych!

Rynek sprowadzania aut z zachodnich państw działa w Polsce prężnie, stąd być może kupno auta zza granicy jest traktowane nieco po macoszemu. Zostawiając całą transakcję w rękach pośredników, podwykonawców i innego rodzaju „specjalistów” szanse na oszczędzanie są małe. Jeśli jednak własnoręcznie dopilnujemy każdego etapu transakcji, nie tylko upewnimy się, że nabywane auto jest dokładnie takim, jakiego potrzebujemy. Dodatkowo duże kwoty, które w innym przypadku uciekłyby niemal niezauważone, zostaną na naszym koncie.

 

Autor: Michał Stachura, Cinkciarz.pl

 

www.cinkciarz.pl

 


 

Katagoria: ciężarówki
Słowa kluczowe: 
Opublikowano 4 lata temu.